Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Wzywał rodziców na dywanik w sprawie religii. Straci stanowisko?

23.09.2021

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Wzywał rodziców na dywanik w sprawie religii. Straci stanowisko?

Fot. FB XLIV LO

Czy dyrektor krakowskiego liceum, który miał wzywać rodziców na dywanik i wypytywać dlaczego ich dzieci nie chodzą na religię straci posadę? Właśnie poznaliśmy stanowisko prezydenta w tej sprawie.

Przypomnijmy. Kilka dni temu “Gazeta Wyborcza” napisała, że rodzice uczniów XLIV LO, którzy rezygnują z chodzenia na katechezę, są wzywani na rozmowę do gabinetu dyrektora. Według relacji jednej z matek, która zgłosiła sprawę mediom, dyrektor szkoły Mariusz Graniczka chce znać przyczyny rezygnacji; wypytuje, czy są ateistami, czy innowiercami. Informuje też rodziców, że niechodzące na religię dzieci i tak będą musiały brać udział w uroczystościach kościelnych, w których uczestniczy szkoła.

Co więcej, dyrektor żąda od rodziców, by w formie pisemnej zwracali się do niego z wnioskiem o zwolnienie dziecka z lekcji religii. To działanie niezgodne z prawem. Religia nie jest bowiem przedmiotem obowiązkowym. Wniosek o nauczanie religii składają rodzice, którzy chcą, by ich dziecko uczestniczyło w katechezie, ci którzy nie chcą nie muszą nic pisać, ani się tłumaczyć.

Po tym tekście usunięcia Graniczki ze stanowiska domagał się między innymi radny Łukasz Gibała. W interpelacji do prezydenta Jacka Majchrowskiego napisał: “zwracam się do Pana z apelem o natychmiastowe spowodowanie zaprzestania opisanych praktyk, a także o jak najszybsze wyciągnięcie konsekwencji wobec dyrektora XLIV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, z usunięciem go ze stanowiska włącznie”.

Odpowiedzi jeszcze nie otrzymał, podobnie jak radny Łukasz Sęk, który także interweniował w tej sprawie u prezydenta.

Kilka dni temu my również - za pośrednictwem biura prasowego - wysłaliśmy pytania do prezydenta. Właśnie otrzymaliśmy odpowiedź.

Jak przekazał nam Dariusz Nowak, kierownik biura prasowego, kwestie dotyczące organizacji nauczania religii w szkołach należą do nadzoru pedagogicznego sprawowanego przez Kuratora Oświaty w Krakowie.

Co prawda, Wydział Edukacji Urzędu Miasta Krakowa skierował pismo do dyrektora z prośbą o złożenie wyjaśnień w sprawie zarzutów dotyczących nieprzestrzegania przez niego zapisów rozporządzenia w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach, ale nie zrobił tego dlatego, że sam chciał wyjaśnić sprawę.

Działania Wydziału Edukacji wynikały z konieczności udzielenia odpowiedzi na interpelacje Radnych Miasta Krakowa, a nie z niepotwierdzonych doniesień medialnych. Tym bardziej, że do Urzędu Miasta Krakowa nie wpłynęła żadna interwencja rodziców uczniów czy pełnoletnich uczniów XLIV Liceum Ogólnokształcącego - tłumaczy w przesłanych nam wyjaśnieniach Dariusz Nowak.


W odpowiedzi na pismo Wydziału Edukacji dyrektor XLIV LO opisał zasady organizacji lekcji religii w szkole oraz zaprzeczył medialnym doniesieniom.
- Informacje, jakie zostały zawarte w artykule “Gazety Wyborczej” są kłamstwem” - miał napisać dyrektor w odpowiedzi.

Dodał też, że nie złamał prawa, a uczniowie w liceum, w którym jest dyrektorem, są bezpieczni, ich prawa oraz rodziców uczniów są w pełni respektowane.

Na tym UMK zamierza zakończyć sprawę, bo - jak tłumaczy Dariusz Nowak - na chwilę obecną nie ma możliwości potwierdzenia zarzutów zawartych w artykule prasowym "Gazety Wyborczej", ponieważ dotychczas nie wpłynęła do Urzędu Miasta Krakowa żadna interwencja w sprawie organizacji lekcji religii.

Urząd dodaje, że artykuł prasowy nie stanowi przesłanki do wszczęcia postępowania wyjaśniającego ani tym bardziej do odwołania dyrektora ze stanowiska.
Pytania w tej sprawie wysłaliśmy również do Barbary Nowak, małopolskiej kurator oświaty. Na odpowiedź nadal czekamy.

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio