Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Dyrektor liceum, który zorganizował uczniom wykład o aborcji może stracić stanowisko

17.11.2020

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Dyrektor liceum, który zorganizował uczniom wykład o aborcji może stracić stanowisko
Mariusz Graniczka, dyrektor XLIV LO w Krakowie, który zorganizował w szkole wykład o aborcji może wkrótce stracić stanowisko. Wszystko dlatego, że konkurs, w którym startował w sierpniu tego roku został unieważniony, a prezydent powierzył mu funkcję tylko na jeden rok, na podstawie przepisów antycovidowych.

Mariusz Graniczka od niemal 30 lat kieruje szkołą przy ul. Bernardyńskiej w Krakowie (wcześniej było to Gimnazjum nr 1, a obecnie XLIV LO). Znany jest ze swoich prawicowych poglądów i kontrowersyjnych akcji, jak choćby całodobowe warty pod Krzyżem Katyńskim po katastrofie smoleńskiej. We wrześniu tego roku zorganizował w swojej szkole spotkanie z Bawerem Aondo-Akaa, niepełnosprawnym działaczem społecznym, doktorem teologii, szerzej znanym ze swoich wystąpień antyaborcyjnych i wywieszania billboardów przedstawiających zakrwawione płody. Prelekcje, w sumie cztery dla różnych grup uczniów, odbyły się w szkolnej sali gimnastycznej. Działacz mówił głównie o aborcji i homoseksualizmie. Twierdził, że ciąża nigdy nie zagraża życiu matki i nic - nawet gwałt - nie usprawiedliwia aborcji. Dzieci usłyszały również, że homoseksualizm jest chorobą, którą można leczyć.

Jedna z grup obejrzała też film przedstawiający zdjęcia abortowanych płodów. Film był na tyle drastyczny, że dyrektor szkoły sam poprosił, by nie puszczać go kolejnym grupom.

Tematyka i forma spotkania nie spodobała się rodzicom uczniów, którzy twierdzą, że wcześniej nikt nie pytał ich o zgodę na udział dzieci w tego typu wydarzeniu.

Nic się nie stało?

Urząd Miasta i kuratorium oświaty poprosiły dyrektora o wyjaśnienia. W szkole przeprowadzona została kontrola, ale o dziwo ani krakowski magistrat, ani kurtaorium nie dopatrzyły się większych nieprawidłowości. Obie instytucje przyjęły do wiadomości wyjaśnienia dyrektora, który twierdził, że antyaborcyjne prelekcje wpisują się w plan pracy szkoły.

Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty w przesłanym nam stanowisku wprost stwierdza, że: “Treści przekazane podczas prelekcji przez zaproszonego gościa zgodne były z treściami wskazanymi w planie pracy, programie wychowawczo-profilaktycznym, planach pracy wychowawczej dla poszczególnych klas oraz szkolnym kalendarzem organizacji roku szkolnego 2020-2021 zawierającym cykl promocji wartości patriotycznych, chrześcijańskich, etycznych w oparciu m.in. o myśli i nauki św. Jana Pawła II, Marszałka Józefa Piłsudskiego, ks. Stanisława Konarskiego. Prelekcja zgodna była z treściami, o których mowa w podstawie programowej przedmiotów wychowanie do życia w rodzinie i biologia" . Kuratorium stwierdziło jednak, że dyrektor naruszył zapisy prawa oświatowego ignorując obowiązek poinformowania rodziców o spotkaniu. “W związku z tym uchybieniem - informuje kurator Nowak - zostały wydane dyrektorowi zalecenia. Ich realizację będzie monitorowało kuratorium”.

Wygrał, ale konkurs jest nieważny

Gdyby Mariusz Graniczka za zorganizowanie antyaborcyjnego wykładu został ukarany karą dyscyplinarną, wówczas przez najbliższe trzy lata nie mógłby ubiegać się o stanowisko dyrektorskie, a to oznaczałoby zmianę na fotelu dyrektora szkoły przy ul. Bernardyńskiej.

Mariusz Graniczka w sierpniu tego roku jako jedyny kandydat przystąpił do konkursu na stanowisko dyrektora XLIV LO. Na 12 osób zasiadających w komisji konkursowej 10 zagłosowało za kandydaturą Graniczki, a dwie wstrzymały się od głosu. Po wygranym konkursie Graniczka powinien otrzymać nominację dyrektorską na 5 kolejnych lat. Tak się jednak nie stało. Jak się dowiedzieliśmy, konkurs w którym wystartował został bowiem unieważniony ze względu na braki w dokumentacji. Graniczka nie złożył bowiem wymaganego oświadczenia, że nie został prawomocnie ukarany karą dyscyplinarną. Mimo to w drodze głosowania członkowie komisji podjęli uchwałę o dopuszczeniu go do dalszego postępowania konkursowego, a dyrektor uzupełnił brakujące oświadczenie. Prezydent Jacek Majchrowski uznał jednak, że komisja konkursowa popełniła błąd dopuszczając kandydata do konkursu i z przyczyn formalnych unieważnił go.

Na przeprowadzenie nowego było już za późno, zbliżał się rok szkolny i prezydent - powołując się na przepisy antycovidowe, które pozwalają na przedłużenie funkcji dyrektora bez potrzeby przeprowadzania konkursu - powierzył Mariuszowi Graniczce fotel dyrektora szkoły na jeden rok.

Jak informuje nas magistrat, kolejny konkurs ma zostać przeprowadzony na wiosnę przyszłego roku.

Co zrobi komisja?

Czy sprawa kontrowersyjnej prelekcji może pokrzyżować ewentualne plany dyrektora na kolejną wygraną? Choć nie został ukarany karą dyscyplinarną, to jednak może to wpłynąć na decyzję członków komisji konkursowej, w skład której wchodzą przedstawiciele Rady Rodziców i Rady Pedagogicznej (po dwie osoby), a także przedstawiciele organu prowadzącego (3 osoby), kuratorium oświaty (3 osoby) i dwoje przedstawicieli związków zawodowych działających na terenie szkoły.

Dyrektor Graniczka nie chciał z nami rozmawiać na temat. “W sprawie konkursu nie mam nic do powiedzenia” - napisał w odpowiedzi na nasze pytania.

Fot. FB Gimnazjum nr 1 w Krakowie


Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio