Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

W Dolinie Wodącej

06.08.2013

W Dolinie Wodącej
Zamek, jaskinie, grodziska, unikalna przyroda, a także źródło jurajskie. Wycieczka zapowiada się całkiem atrakcyjnie. Wyruszamy szlakiem Doliny Wodącej, której dnem wbrew nazwie nie płynie nawet kropla wody. 
- Mało kto wie, że właśnie tędy przebiega granica między Śląskiem i Małopolską.
Dolina Wodącej obok Pustyni Błędowskiej jest jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych Jury Krakowskiej-Częstochowskiej. Turyści mają tu rozwiniętą sieć szlaków, ścieżek rowerowych i dydaktycznych. Zachęcamy do wycieczek. Niezależnie od pory roku -  mówi Barbara Nowakowska-Mossór, wiceprezes Lokalnej Grupy Działania „Nad Białą Przemszą”. 
 
 Wyprawę zaczynamy od Ośrodka Edukacyjno-Naukowego w Smoleniu, gdzie dostajemy mapę z oznakowaniem szlaków i ścieżek po Dolinie Wodącej. Gdy już wybraliśmy trasę, którą nasze pociechy będą mogły bez trudu pokonać, przed nami ukazuje się kompleks skał wapiennych. Wśród nich „skała oczko”. To pierwszy z dziesięciu przystanków. Niebawem będą jeszcze m.in. „ Iglaki- Wąwóz”, „Zrąb” i „Agrocenoza”.

Idziemy dalej. Po drodze chcemy jeszcze odnaleźć „języcznik zwyczajny”, czyli chroniony gatunek paproci obdarzony tylko jednym liściem, a potem przedrzeć się przez prawie czterometrowy rdestowiec sachaliński, którego łodyga przypomina bambusa.
Czujemy się jak w dżungli. W końcu pokonujemy gęstwinę, by niebawem ujrzeć Skałę Biśnik. Wdrapujemy się na jej szczyt. Szczyt Biśnika to dobre miejsce na odpoczynek, zjedzenie posiłku i podziwianie malowniczych widoków.

U podnóża skały znajduje się najstarsze stanowisko archeologiczne w Polsce. Jest tam też jaskinia, w której znaleziono ślady człowieka przedneandertalskiego. Niestety nie można do niej wejść z uwagi na ciągłe prace archeologiczne.

Zostawiamy skałę Biśnik za sobą, bo w planach jest jeszcze zwiedzanie Grodziska Pańskiego, czyli grupy skałek z fragmentami grodu z XIII wieku. Co ciekawe odkryto tu niewielki warsztat fałszerza miedzianych szelągów króla Jana Kazimierza.  

Zaglądamy do mapy. Przed nami jeszcze Skały Zegarowe, czyli jeden z największych zespołów skał wapiennych na Jurze. Liczne bryły i wyżłobienia to efekt niszczącej działalności wody, która wytapiając się z lodowca, wierciła turnie i jaskinie w dość miękkim wapieniu. U  podnóża skał widoczne jest wejście do jaskini Zegar, która była zasiedlona przez człowieka już 50 tysięcy lat przed naszą erą.
Legenda mówi, że w wigilię Nocy Świętojańskiej i Bożego Narodzenia zegar ukryty w skałach wybijał godziny.

Schodzimy w dół, bo naszym celem jest już Zamek w Smoleniu, gdzie właśnie kończą się prace rekonstrukcyjne murów. Jak wszystkie zamki jurajskie i ten w Smoleniu usytuowany jest wysoko na skale. Wzniósł go w połowie XIV wieku Otton z Pilczy herbu. Z początku był to mała budowla z cylindryczną wieżą. W późniejszych latach u stóp skały wybudowano dwa zamki dolne, otoczone grubymi murami z bramą wjazdową, która zachowała się do dziś.

Na dziedzińcu zamkowym znajduje się studnia głęboka na 200 metrów, którą według tradycji wykuć mieli jeńcy tatarscy. W XVI wieku zamek nabył Seweryn Boner i przekształcił go w renesansową rezydencję. Później warownia przeszła w ręce rodziny Padniewskich, którzy  po wybudowaniu okazalszej siedziby w Pilicy, opuścili ją i od tego czasu zamek zaczął niszczeć. Ostatecznie zdewastowany został podczas Potopu Szwedzkiego w 1655 roku.
 
Zamek był ostatnim punktem na naszej mapie. Cała trasa liczyła około 4.5 kilometra. Wracamy do ośrodka w Smoleniu, który dysponuje bazą noclegową na ponad 70 osób.

Jeśli w planach mamy wycieczkę kilkudniową i oprócz Doliny Wodącej, chcemy też zwiedzić rekonstruowany zamek w Rabsztynie, czy malownicze  ruiny w Bydlinie, które też znajdują się obszarze działania LGD „Nad Białą Przemszą” -  będzie to znakomite miejsce wypadowe do wspomnianych wycieczek.

W ośrodku w Smoleniu odbywają się też warsztaty dla dzieci, młodzieży i dorosłych m.in. o tematyce przyrodniczej i historycznej. Trzeba jednak zebrać odpowiednią grupę, by w takich zajęciach uczestniczyć. Ośrodek Edukacyjno-Naukowy w Smoleniu, tel. (032) 673 60 79  e-mail: smolen@zpk.com.pl
 
Trasę poleca Lokalna Grupa Działania „Nad Białą Przemszą”, ul. Leśna 2, 32-340 Wolbrom, tel. 32/724 25 23 
 
Magdalena Strzebońska

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

RANKINGI szkół

Ranking krakowskich szkół podstawowych 2022

RANKINGI szkół

Ranking warszawskich szkół podstawowych 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z matematyki 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z j. angielskiego 2022

Ukraińscy uczniowie w Polsce

Baza darmowych materiałów dla uczniów z Ukrainy i polskich nauczycieli

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

  • najczęściej
    czytane
  • najczęściej
    komentowane

made in osostudio