Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x
Po zdrowie do Rabki

Po zdrowie do Rabki

01.08.2013

Solanka, znakomite warunki klimatyczne oraz profesjonalna kadra medyczna. To właśnie sprawia, że dzieciaki w „Uzdrowisku Rabka” szybciej wracają do zdrowia. Ale tamtejsze uzdrowisko to nie tylko leczenie. Dzieci mogą liczyć też na edukację w świetnie wyposażonych szkołach: podstawówce i gimnazjum. 
W Polsce działa dwadzieścia placówek uzdrowiskowych dla dzieci. Najbardziej znaną jest oddalone zaledwie o 50 km od Krakowa „Uzdrowisko Rabka”. Trafiają tam mali pacjenci z całego kraju z   chorobami układu oddechowego, alergiami, czy też schorzeniami narządu ruchu oraz otyłością i cukrzycą. 

– Tylko wczesne rozpoznanie, leczenie i profilaktyka chorób układu oddechowego, dają gwarancję ich wyleczenia – twierdzi dr Andrzej Walawski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Uzdrowisku Rabka. – Myślę, że część pacjentów ,którym moglibyśmy pomóc, nie trafia do nas w ogóle. Są lekarze, którzy niechętnie wypisują wnioski na leczenie uzdrowiskowe. A przecież fakt, że wielu pacjentów do nas powraca, świadczy o ogromnej potrzebie istnienia tego typu placówek.

Do rabczańskiego uzdrowiska pacjent może trafić w każdej fazie choroby, prócz zaostrzenia wymagającego leczenia na oddziale szpitalnym. Często się zdarza, że przebywają tu maluchy, których leczenie wymaga stałego kontaktu ze specjalistą prowadzącym dziecko w miejscu zamieszkania. Lekarze z uzdrowiska o tym nie zapominają.
–Mamy znakomitą kadrę, która leczy skutecznie. Lekarze i pielęgniarki, fizjoterapeuci,
psychologowie i dietetycy są bardzo oddani małym pacjentom – przekonuje dr Walawski.

Najliczniejszymi kuracjuszami są dzieci w wieku 8-14 lat z Małopolski i Śląska. To uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów, dla których leczenie sanatoryjne, wiąże się zawsze z co najmniej miesięcznym pobytem poza domem. Dlatego w uzdrowisku jest szkoła, która realizuje podstawę programową podstawówki oraz gimnazjum.

– Staramy się tak prowadzić zajęcia, by dzieci nie powielały materiału przerobionego już w szkole macierzystej. Lekcje odbywają się w małych grupach–mówi Urszula Dec-Palarczyk, dyrektor Zespołu Szkół Uzdrowiskowych w Rabce-Zdroju. Klasy liczą najwięcej 16 osób. Dzieci mają szansę przystąpić do wszystkich egzaminów próbnych oraz obowiązkowych. Warto też dodać, że szkoła uzdrowiskowa jest świetnie wyposażona w pomoce edukacyjne. Są tu tablice multimedialne i komputery.

Nie można zapomnieć, że Rabka to także solanka oraz znakomite warunki klimatyczne, dzięki czemu maluchy szybciej zdrowieją. Pobyt młodego człowieka w „Uzdrowisko-Rabka” to nie tylko leczenie. To też szansa na wyrobienie właściwych przyzwyczajeń. Dzieci, nawet te najmłodsze, powielają przecież błędy swoich rodziców. Zajadają się słodyczami, jedzą w fastfoodach, siedzą godzinami przed telewizorem i komputerem, brakuje im ruchu. Trzeba pokazać im też inne wzorce.

– Kładziemy, więc duży nacisk na edukację zdrowotną młodych ludzi, kształtujemy zdrowe nawyki dotyczące aktywności fizycznej i żywienia. Chcemy, by te 3-4 tygodnie spędzone u nas, zostały dobrze wykorzystane. Co ważne, takich możliwości nie ma lekarz w rejonowej przychodni, który styka się z pacjentem tylko w trakcie krótkiej wizyty. To właśnie edukacja zdrowotna –obok terapii – jest sensem istnienia uzdrowisk. To istotny element profilaktyki zdrowotnej – mówi drWalawski.
 (strzeb)

made in osostudio