W Krakowie zapisanie dziecka do samorządowego żłobka graniczy z cudem. Na listy oczekujących rodzice wpisują ledwo co narodzone dzieci, a i tak nie mają gwarancji, że w ciągu roku miejsce się zwolni. Choć w Krakowie stale przybywa miejsc w żłobkach, to jednak kolejka do nich wcale się nie zmniejsza i każdego roku liczy ok. 2000 dzieci.
W mieście powstaje też coraz więcej żłobków prywatnych. Te jednak są dużo droższe, bo za pobyt dziecka trzeba zapłacić miesięcznie od 600 do 1000 zł (czesne w żłobkach publicznych wynosi natomiast 199 zł).
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego podjęło właśnie decyzję o przekazaniu 11 mln złotych na dofinansowanie tworzenia żłobków i klubów dziecięcych na uczelniach. Do placówek miałyby uczęszczać dzieci pracowników, ale także studentów.
– Dużo młodych osób studiuje, a jednocześnie chce założyć rodzinę. Uczelnie powinny być do tego przystosowane – mówi minister nauki prof. Lena Kolarska-Bobińska. - Studenci idąc na wykłady, kolokwia czy egzaminy potrzebują opieki dla swoich dzieci. Wielu z nich studiuje poza rodzinnym miastem. Nie ma w pobliżu osób, które mogłyby im pomóc.
Dlatego pomóc postanowiło ministerstwo. Już od dziś szkoły wyższe mogą składać wnioski o przyznanie dotacji. Uczelnie będą mogły otrzymać dofinansowanie w wysokości 80 proc. kosztów utworzenia miejsc opieki nad maluchami. Ważne jest to, że szkoły nie muszą same prowadzić placówek, ale mogą to komuś zlecić np. fundacji lub stowarzyszeniu. Czy krakowskie uczelnie zdecydują się sięgnąć po te pieniądze? Nie wszystkie się do tego palą.
– To nośny i medialny temat, ale trzeba podejść do tego spokojnie, żeby nie było jak z aquaparkami, które gminy zakładały, bo dostawały na to pieniądze, a teraz tych obiektów nie ma kto utrzymać – zaznacza Bartosz Dembiński, rzecznik Akademii Górniczo-Hutniczej.
Dlatego na wielu uczelniach trwa badanie zapotrzebowania na tego typu placówkę. - Kolegium Rektorskie Politechniki Krakowskiej zleciło nie tylko analizę potrzeb pracowników i studentów, ale także możliwości organizacyjnych uczelni, związanych z takim przedsięwzięciem – mówi Małgorzata Syrda-Śliwa, rzecznik prasowy PK.
Ze wstępnych informacji przekazanych przez samorząd studencki wynika jednak, że przyszli inżynierowie raczej nie będą zgłaszać zapotrzebowania na żłobek.
- Jeśli chodzi natomiast o pracowników, na razie uczelnia wspiera ich poprzez dofinansowanie do opłat za żłobki, kluby dziecięce i przedszkola z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych – podkreśla Syrda-Śliwa.
Na terenie miasteczka studenckiego PK w Czyżynach już wkrótce zacznie za to działać przedszkole „Mały Inżynier” dla około 50 dzieci. Ciekawostką jest to, że będzie tam realizowany specjalny program rozwijający zdolności matematyczne dzieci. Na potrzeby placówki uczelnia wydzierżawiła pomieszczenie w jednym z akademików i pomogła dzierżawcy w przeprowadzeniu procedur związanych z przystosowaniem lokalu. W zamian studenci i pracownicy PK będą mogli liczyć na preferencyjne warunki rekrutacji i promocyjną wysokość opłaty wpisowej.
Takie „uczelniane” przedszkole od ponad 2 lat działa też przy Uniwersytecie Jagiellońskim na terenie Life Science Park. – Teraz uruchomimy również żłobek. Mamy nadzieję, że uda się to zrobić jeszcze w tym roku – zapowiada Adrian Ochalik, rzecznik prasowy UJ.
Uczelnia już kompletuje dokumenty potrzebne do ubiegania się o dofinansowanie z programu Maluch. Są też pierwsi chętni do poprowadzenia żłobka, a pod uwagę brane są dwie lokalizacje: centrum miasta oraz Kampus UJ. Wcześniej władze uczelni sprawdziły jakie jest zainteresowanie uruchomieniem tego typu placówki. – Okazało się, że nasi studenci i pracownicy bardzo jej potrzebują, stąd decyzja rektora o uruchomieniu żłobka – zaznacza Adrian Ochalik.
Zapotrzebowanie studentów bada również Akademia Górniczo-Hutnicza. – Na razie pytamy ich czy mają małe dzieci – mówi Bartosz Dembiński - Z ośmiu tysięcy osób mieszkających w naszych akademikach, twierdząco na to pytanie odpowiedziało dwadzieścia jeden. Teraz z podobnym pytaniem chcemy dotrzeć do pozostałych trzydziestu tysięcy studentów. Następnie tych, którzy mają dzieci zapytamy, czy są zainteresowani uruchomieniem na terenie uczelni takiej placówki.
Wyniki będą znane prawdopodobnie pod koniec lutego. Władze uczelni zapewniają, że jeśli przynajmniej kilkadziesiąt osób zadeklaruje chęć posyłania dziecka do uczelnianego żłobka, to „poszukają optymalnego dla młodych rodziców rozwiązania”.
Według szacunków resortu nauki obecnie tylko kilkanaście uczelni w Polsce zapewnia opiekę nad dziećmi. Przyuczelniane żłobki, które już istnieją często są jednak wyłącznie do dyspozycji pracowników, a nie studentów.
Taki żłobek, wyłącznie dla pracowników i doktorantów działa m.in. przy Uniwersytecie Warszawskim. Niestety może przyjąć zaledwie 15 dzieci. – Zapotrzebowanie jest dużo większe – przyznaje Małgorzata Czarnacka, kierująca żłobkiem „Uniwersyteckie Maluchy”.
Nic dziwnego, dzięki dotacji pracownicy UW płacą za pobyt dziecka od 450 do 600 zł miesięcznie. Tymczasem w Warszawie prywatny żłobek to wydatek rzędu od 1000 do nawet 1500 zł. Jednak nie to jest najważniejsze. – Nasi rodzice chwalą sobie przede wszystkim to, że mają blisko ze żłobka do pracy, niektórzy pracują wręcz za ścianą i w każdej chwili mogą przyjść i sprawdzić co dzieje się z ich pociechą – mówi Małgorzata Czarnacka.
Brak żłobków na uczelniach to, zdaniem resortu nauki, niejedyny problem studentów czy pracowników akademickich będących rodzicami. – To także nieprzyjazne, nieelastyczne regulaminy studiów, brak pomieszczeń dla przewijania dzieci czy niechęć wobec karmiących matek. Młodzi rodzice nie mają możliwości swobodnego wyboru grup w których będą mieli zajęcia – mówi Lena Kolarska-Bobińska.
Resort dowiedział się tego z ankiet rozesłanych do władz szkół wyższych, w których pytano m.in. czy i w jaki sposób zapewniają wsparcie rodzicom małych dzieci. Jak wynika z nadesłanych odpowiedzi większość uczelni nie ma wyspecjalizowanych komórek, ani rozwiązań wspierających młodych rodziców.
- Chcemy to zmienić i pokazać, że uczelnie powinny być miejscem przyjaznym rodzinie. Rektorzy nie muszą od razu tworzyć tradycyjnego żłobka. Mogą zaaranżować małą przestrzeń w ramach przytulnego klubiku dziecięcego. Na takie rozwiązania stać większość z nich – zaznacza szefowa resortu nauki.
Anna Kolet-Iciek
Aktualności
Żłobki i przedszkola na uczelniach
15.02.2015
Resort szkolnictwa wyższego chce zachęcić uczelnie do tworzenia żłobków i klubów dziecięcych. Ministerstwo przeznaczyło właśnie na ten cel 11 mln zł. Wiadomo już, że w Krakowie po te pieniądze na pewno sięgnie Uniwersytet Jagielloński. Kto jeszcze?
Newsletter
Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.
RANKINGI szkół
Ranking krakowskich szkół podstawowych 2022
RANKINGI szkół
Ranking warszawskich szkół podstawowych 2022
Szkoły podstawowe
Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z matematyki 2022
Szkoły podstawowe
Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z j. angielskiego 2022
Ukraińscy uczniowie w Polsce
Baza darmowych materiałów dla uczniów z Ukrainy i polskich nauczycieli
Newsletter
Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.
- najczęściej
czytane - najczęściej
komentowane