Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Tarnowskie maluchy bez zajęć dodatkowych

29.08.2013

Tarnowskie maluchy bez zajęć dodatkowych
Od września w tarnowskich przedszkolach zajęcia dodatkowe z języka angielskiego, tańców czy rytmiki będą mogły się odbywać dopiero po zamknięciu placówki. To efekt nowelizacji ustawy obniżającej czesne do złotówki za godzinę.
W Tarnowie wrze. Dyrektorki tamtejszych przedszkoli właśnie dowiedziały się, że w nowym roku szkolnym nie będzie wolno im organizować dodatkowych zajęć w godzinach pracy placówki. Tamtejszy Wydział Edukacji zapowiedział im, że dodatkowo płatne zajęcia będą mogły się odbywać pod warunkiem, że poprowadzą je zatrudnione w placówkach nauczycielki. Zewnętrzne firmy, które do tej pory prowadziły takie zajęcia, teraz będą mogły to robić dopiero, gdy przedszkole zakończy swoją pracę.

- To nas totalnie zaskoczyło – mówi dyrektorka jednego z tarnowskich przedszkoli publicznych. – Do tej pory zajęcia dodatkowe z języka angielskiego, gimnastyki korekcyjnej, rytmiki i tańca towarzyskiego odbywały się u nas po godzinie trzynastej i rodzice byli z tego zadowoleni. Będziemy interweniować u władz miasta, by zmieniły swoją decyzję.
Ta jest efektem nowelizacji ustawy, która zakłada, że od września tego roku w całej Polsce rodzice nie będą mogli płacić za godzinę pobytu dziecka w przedszkolu więcej niż 1 zł (powyżej 5 godzin, które są bezpłatne).

Dla rodziców oznacza to spore oszczędności. Problem w tym, że ustawa ma pewien haczyk. Zgodnie z art. 14 ust. 5 i 5a przedszkola nie mogą pobierać od rodziców żadnych dodatkowych opłat poza ustalonym przez rząd 1 zł za godzinę.

W ślad za nowelizacją ustawy poszła interpretacja ministra edukacji. Czytamy w niej, że przedszkole nadal może rozszerzać swoją ofertę zajęć o tzw. zajęcia dodatkowe (czyli np. naukę języka obcego, szachy, garncarstwo czy taniec towarzyski), ale opłaty dla rodziców za przedszkole nie mogą być z tego tytułu wyższe.

Minister edukacji sugeruje, by za prowadzenie takich zajęć wzięły się …nauczycielki zatrudnione w przedszkolu, a jeśli brak im kompetencji, niech dyrektor zatrudni nowe. W ostateczności dyrektor może podpisać umowę z firmą zewnętrzną na prowadzenie tego typu zajęć, ale musi je sfinansować z budżetu przedszkola i nie może żądać od rodziców dodatkowych wpłat.

Ministerialną interpretację zapisów ustawy każdy samorząd interpretuje na swój sposób. Krakowski Wydział Edukacji zapewnia, że pod tym względem w krakowskich przedszkolach niewiele się zmieni: dyrektor przedszkola będzie podpisywał z firmą zewnętrzną umowę na wynajem sal, a rodzice, którzy chcą by ich dziecko uczęszczało na zajęcia dodatkowe będą wnosić opłaty bezpośrednio na konto wybranej firmy. W tym czasie przedszkola nie będą mogły pobierać od rodzica opłat za pobyt malucha w przedszkolu. – Chodzi o to, by nie dochodziło do podwójnego finansowania – tłumaczy krakowski Wydział Edukacji.

W Tarnowie rozumują nieco inaczej. - Minister jasno dała do zrozumienia, że zajęcia wykraczające poza podstawę programową powinny być prowadzone przez nauczycielki w czasie pobytu dzieci w przedszkolu, tak by mogły w nich uczestniczyć wszyscy chętni, a nie tylko ci, których rodziców na to stać – usłyszeliśmy w tarnowskim Wydziale Edukacji.

A co w sytuacji, gdy rodzice chcą, by dziecko uczyło się języka angielskiego lub karate, a nauczycielka takich kwalifikacji nie posiada? Urzędnicy radzą, by rodzice skorzystali na przykład z oferty … tarnowskiego Pałacu Młodzieży. – Odpłatne zajęcia będą mogły odbywać się na terenie przedszkola, ale dopiero po jego zamknięciu – zaznaczają. - Być może to, co było wcześniej było wygodniejsze dla rodziców, ale proszę sobie wyobrazić, co czuły dzieci, które nie uczestniczyły w zajęciach, bo ich rodziców nie było na to stać. Teraz sytuacja będzie bardziej klarowna.

Dyrektorki przedszkoli zaznaczają jednak, że to zuboży ofertę publicznych placówek. – Będziemy walczyć o zmianę stanowiska magistratu – zapowiadają.
(AK)

Komentarze (2)

ola
03.09.2013 14:28
Dlaczego Tarnów nie może interpretować ustawy jak Kraków ? byłoby po problemie. To skandal! Dlaczego nikt nie zapytał o zdanie rodziców tylko korzystając z nieuwagi ludzi podczas wakacji "po kryjomu" takie głupoty wprowadzać? Co reforma to głupsza
Ann_77
03.09.2013 12:38
To kpina, że moje dziecko zostanie pozbawione wspaniałych zajęć dodatkowych organizowanych na terenie tarnowskiego przedszkola. Jestem zbulwersowana jak w artykule Wydział Edukacji radzi aby korzystać z oferty po zamknięciu przedszkola. Czy nikt tam nie rozumie, że dziecko o godz. 16-17 jest już zmęczone. Czas największej aktywności przypada ok. 13-15 kiedy właśnie jest na terenie przedszkola. Żałosne i smutne. Krzywdzicie teraz wszystkie dzieci równając je w dół. Powstanie społeczeństwo nieudaczników i matołów.

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

RANKINGI szkół

Ranking krakowskich szkół podstawowych 2022

RANKINGI szkół

Ranking warszawskich szkół podstawowych 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z matematyki 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z j. angielskiego 2022

Ukraińscy uczniowie w Polsce

Baza darmowych materiałów dla uczniów z Ukrainy i polskich nauczycieli

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

  • najczęściej
    czytane
  • najczęściej
    komentowane

made in osostudio