Szpital w Krakowie – Prokocimiu przyjmuje rocznie ponad 35000 dzieci, a ich łączny czas pobytu w placówce to 19 703 dni. Niektóre z nich, zwłaszcza na oddziałach onkologicznych, spędzają nieprzerwanie w szpitalu nawet do 257 dni. To trudny okres zarówno dla małych pacjentów, jak i ich rodziców, którzy nierzadko do Krakowa przyjeżdżają z daleka. Stąd pomysł, by stworzyć rodzicom dzieci przebywających w szpitalu domowe warunki pobytu i wzmocnić poczucie bezpieczeństwa, sprzyjające walce z chorobą.
Hotel składa się z 20 pokoi, w tym dwóch apartamentów, zaprojektowanych z myślą o osobach niepełnosprawnych. Dom wyposażony jest we wspólny salon, kuchnię, jadalnię i pralnię, aby stworzyć rodzinom i opiekunom idealne warunki. Warto zaznaczyć, że pobyt w domu nie wiąże się z żadnymi kosztami. Dodatkowo w ramach projektu powstał ogród, w którym rodziny mogą spędzać czas na świeżym powietrzu, nie opuszczając terenu szpitala. Budowa obiektu kosztowała 7,5 miliona złotych, całość pokryli darczyńcy.
Magdalena Oberc, rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego podkreśla, że przez lata rodzice odwiedzali swoje dzieci w szpitalu w ściśle wyznaczonych dniach i godzinach i nie było dla nich przewidzianych łazienek, łóżek i miejsc, gdzie mogliby odpocząć.
- Czasy się zmieniły i mamy świadomość potrzeb rodziców. Rodzice powinni czuwać przy dziecku i włączać się w proces leczenia oraz opieki nad nim, ale nie mamy możliwości zapewnienia dodatkowych łóżek dla opiekunów, bo odbywałoby się to kosztem miejsca dla pacjentów – tłumaczy rzeczniczka szpitala.
- Czasy się zmieniły i mamy świadomość potrzeb rodziców. Rodzice powinni czuwać przy dziecku i włączać się w proces leczenia oraz opieki nad nim, ale nie mamy możliwości zapewnienia dodatkowych łóżek dla opiekunów, bo odbywałoby się to kosztem miejsca dla pacjentów – tłumaczy rzeczniczka szpitala.