Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Uczniowie rezygnują z religii. Czy będzie to obowiązkowy przedmiot? Jest stanowisko episkopatu

10.06.2021

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Uczniowie rezygnują z religii. Czy będzie to obowiązkowy przedmiot? Jest stanowisko episkopatu

Fot. pixabay.com

Komisja Wychowania Katolickiego działająca przy polskim episkopacie odniosła się do zapowiedzi ministra edukacji na temat wprowadzenia obowiązku uczęszczania przez uczniów na zajęcia z religii lub etyki. Z informacji przekazywanych przez szkoły wynika, że coraz więcej młodych ludzi wypisuje się z lekcji katechezy.

W wywiadzie dla "Gazety Polskiej", który ukazał się pod koniec kwietnia, minister edukacji Przemysław Czarnek zapowiedział zmianę przepisów dotyczących zajęć z religii i etyki, które obecnie nie są przedmiotami obowiązkowymi. Uczeń może uczęszczać na religię bądź etykę, albo na jedno i drugie, może też w ogóle zrezygnować z tych przedmiotów. I właśnie tę ostatnią możliwość chciałby zablokować minister Czarnek.

- Będziemy chcieli zlikwidować (...) możliwość wyboru jednego z trzech wariantów: albo religia, albo etyka, albo nic. To "nic" stało się dość powszechne na przykład w dużych miastach - zapowiedział minister w wywiadzie dla “Gazety Polskiej”. Dodał też, że: - To "nic" służy temu, by odbywały się zbiegowiska osób, które kompletnie bezrefleksyjnie podchodzą do życia. Nauka albo religii, albo etyki będzie obligatoryjna, by do młodzieży docierał jakikolwiek przekaz o systemie wartości.

Coraz mniej etyki

Kłopot w tym, że o ile z dostępem do katechezy uczniowie nie mają zwykle najmniejszego problemu, to z zajęciami z etyki bywa różnie. Szkoły często w ogóle nie organizują tych lekcji, bo albo nie mają nauczyciela z odpowiednimi kwalifikacjami, albo jest zbyt mało chętnych, by móc takie zajęcia prowadzić (zgodnie z przepisami szkoła ma obowiązek zorganizowania lekcji religii lub etyki dla grupy nie mniejszej niż 7 uczniów danej klasy lub oddziału. Jeśli w szkole zgłosi się mniej niż siedmiu uczniów, wówczas zajęcia z etyki odbywają się w grupach międzyszkolnych).

Od kilku lat systematycznie spada liczba szkół, w których odbywają się zajęcia z etyki. W roku szkolnym 2016/2017 tego przedmiotu uczyły 3984 placówki. W roku szkolnym 2017/2018 było ich już 3355, a w kolejnym jedynie 2964.

Uczniowie nie chcą lekcji religii

Okazuje się jednak, że w ostatnim czasie spada również liczba uczniów uczęszczających na religię, stało się to szczególnie widoczne w ciągu tego roku szkolnego. Jak donoszą media przed drugim semestrem z lekcji religii wypisało się 12 tys. uczniów łódzkich szkół. W Poznaniu na religię przestało chodzić blisko 16 tys. osób. W szkołach średnich we Wrocławiu pod koniec 2020 r. na religię uczęszczało ok. 30 proc. uczniów.

W Krakowie sprawę postanowiła zbadać lokalna Lewica, która wysłała ankiety z pytaniami do wszystkich liceów w mieście. Na 30 szkół odpowiedziało 20. Z ich odpowiedzi wynika, że już prawie połowa licealistów w Krakowie nie chodzi na religię.

“Gazeta Wyborcza” podaje przykłady: cztery lata temu w XLIII LO w katechezie nie uczestniczyło 6 proc. uczniów, w obecnym roku szkolnym jest ich 60 proc. W 2017 roku w XIII LO z chodzenia na religię zrezygnowało 25 proc. młodych, dziś jest ich 30 proc. W X LO ich liczba wzrosła z 30 do 51 proc. W IX LO liczba niechodzących wzrosła ponad dwukrotnie: ze 105 do 231. W XXX LO z 26 do 169. W XLIV LO z 20 do 128.

Magda Dropek z krakowskiej Lewicy cytowana przez “GW” zwraca uwagę, że wzrost liczby uczniów rezygnujących z religii ma związek z ubiegłorocznymi protestami kobiet ws. aborcji. - Nie przez przypadek najwięcej było ich w tym szkolnym roku - zauważa Dropek w “GW”. Podkreśla też, że młodych od Kościoła odrzuca również stosunek wielu księży do społeczności LGBT: - Młodzi ludzie, dla których różnorodność jest wartością, mają w sobie coraz więcej niezgody na indoktrynację i nękanie społeczności LGBT na podobnych lekcjach. Nie dziwię się więc, że coraz więcej z nich rezygnuje z udziału w religii. 

Episkopat wspiera inicjatywę ministra

W tym tygodniu na temat “obecnego modelu katechezy w Polsce” debatowała Komisja Wychowania Katolickiego KEP. Członkowie komisji “wyrazili wsparcie dla inicjatywy ministra dotyczącej wprowadzenia obligatoryjnego wyboru pomiędzy etyką a religią”.

“Zaznaczono jednocześnie, - czytamy w komunikacie wydanym po spotkaniu - że kwestia podjęcia tej decyzji nie leży po stronie Episkopatu a jest kompetencją Rządu i Ministra Edukacji i Nauki. Efektem podjętych rozmów na ten temat jest przypomnienie i uświadomienie, że płaszczyzna etyczna oraz formacja moralna odgrywa kluczowe zadanie w całym procesie wychowania dzieci i młodzieży. W tej materii potrzeba współpracy szkoły, rodziny i środowiska parafialnego”.

Komisja poinformowała również, że “wobec współczesnych wyzwań pojawia się konieczność wzmocnienia katechezy sakramentalnej w parafii. Przygotowanie do sakramentów jest szansą formacji religijnej względem nie tylko dzieci, młodzieży, ale też osób dorosłych”.
Członkowie Komisji podjęli także dyskusję na temat utworzenia ogólnopolskiej platformy cyfrowej dla katechetów.

“Ostanie miesiące, kiedy nauczanie odbywało się w formie zdalnej, uświadamiają potrzebę rozwoju nowych technologii w procesie nauczania szkolnego, ale też w różnych formach katechezy parafialnej” - czytamy w oświadczeniu.

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio