Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

To dobra wiadomość dla rodziców: zaświadczenie od lekarza nie jest potrzebne

06.03.2020

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

To dobra wiadomość dla rodziców: zaświadczenie od lekarza nie jest potrzebne
Rekrutacja do żłobków i przedszkoli: zamiast zaświadczenia z przychodni wystarczy wypełniona książeczka szczepień, którą każdy rodzic ma w domu - przekonuje urząd miasta.

W Krakowie trwa rekrutacja do przedszkoli samorządowych. Od tego roku, zgodnie z uchwałą Rady Miasta, jednym z kryteriów przyjęć jest posiadanie przez dziecko wszystkich obowiązkowych szczepień ochronnych lub długotrwałe odroczenie ze względu na stan zdrowia. Jest to najwyżej punktowane kryterium dodatkowe. Otrzymuje się za nie aż 7 punktów, a to może przesądzić o dostaniu się dziecka do wybranej przez rodziców placówki.

Od września ubiegłego roku podobne zasady obowiązują podczas rekrutacji do samorządowych żłobków (zaszczepione dzieci mają pierwszeństwo podczas przyjęć).

Zgodnie z uchwałami Rady Miasta w jednym i drugim przypadku rodzic musi dostarczyć do placówki zaświadczenie, że dziecko przeszło szczepienia lub z przyczyn zdrowotnych zostało z nich zwolnione.

- Rodzice zapisujący dziecko do przedszkola przynoszą zaświadczenie z przychodni wystawione przez lekarza lub pielęgniarkę, czasem tylko przychodnie robią problemy z ich wydaniem - przyznaje Anna Kałużna, dyrektorka Przedszkola Samorządowego nr 178.

Radny Wojciech Krzysztonek wystąpił właśnie do prezydenta z apelem, by rodzice zamiast zaświadczeń mogli zostawiać w przedszkolach podpisane przez siebie oświadczenia, a stosowne dokumenty donieść w późniejszym terminie, np. w kwietniu, kiedy będą potwierdzać wolę przyjęcia do placówki.

- Mamy okres grypowy, w przychodniach jest tłok. Do tego dochodzi problem epidemii koronawirusa, dlatego uważam, że nie jest to najlepszy czas na chodzenie po przychodniach. Sądzę, że nic nie stoi na przeszkodzie, by na obecnym etapie rekrutacji rodzice składali pisemne oświadczenie, że ich dziecko przeszło wszystkie szczepienia lub jest z nich zwolnione - tłumaczy Wojciech Krzysztonek.

Okazuje się jednak, że ani oświadczenie, ani zaświadczenia nie są potrzebne. Tak przynajmniej wynika z odpowiedzi udzielonej przez prezydenta Jacka Majchrowskiego na zapytanie innego radnego Lecha Kucharskiego. Radny pod koniec lutego w interpelacji dotyczącej rekrutacji do żłobków stwierdził, że lekarze nie wiedzą jak wystawiać rodzicom zaświadczenia o odbyciu szczepień i poprosił prezydenta o przygotowanie wzoru dokumentu, z którym następnie rodzice będą mogli udać się do przychodni po pieczątkę.

W odpowiedzi na tę interpelację czytamy, że zaświadczeniem uprawniającym do skorzystania z preferencyjnych zasad przyjęć do żłobka lub przedszkola może być książeczka szczepień, którą każdy rodzic ma w domu. W książeczce zapisana jest też ewentualna informacja, że szczepienia zostały odroczone z przyczyn zdrowotnych - zauważa prezydent.

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio