Szkoła Podstawowa nr 142, Szkoła Podstawowa nr 155, a od niedawna również Szkoła Podstawowa nr 16 - to jedyne krakowskie podstawówki, które otrzymały od kuratora certyfikat „Szkoła przyjazna dla dziecka sześcioletniego”.
Krakowscy urzędnicy chcą, by w tym roku do pierwszej klasy poszło 3,5 tys. sześcioletnich dzieci, czyli połowa całego rocznika. – To pozwoli na rozładowanie tłoku, który grozi nam w przyszłym roku –mówi Katarzyna Fiedorowicz-Razmus z biura prasowego Urzędu Miasta.
Na razie do szkół zapisanych jest zaledwie 1071 sześcioletnich dzieci, ale urzędnicy nie tracą nadziei, bo decyzję o poslaniu dziecka do szkoły można podjąć do końca wakacji.
Na razie do szkół zapisanych jest zaledwie 1071 sześcioletnich dzieci, ale urzędnicy nie tracą nadziei, bo decyzję o poslaniu dziecka do szkoły można podjąć do końca wakacji.
Małopolski kurator oświaty postanowił pomóc wahającym się rodzicom i wymyślił, że wyróżniającym się szkołom będzie przyznawał certyfikaty „Szkoła przyjazna dla dziecka sześcioletniego”. Jednak, jak dotąd, zgłosiły się po niego niewiele ponad 20 podstawówki z całego województwa.
- Początkowo zainteresowanie szkół otrzymaniem takiego certyfikatu było bardzo duże. Zapał topniał, gdy dyrektorzy dowiadywali się jakie są kryteria ich przyznawania – mówi Artur Pasek z małopolskiego kuratorium oświaty.
- Początkowo zainteresowanie szkół otrzymaniem takiego certyfikatu było bardzo duże. Zapał topniał, gdy dyrektorzy dowiadywali się jakie są kryteria ich przyznawania – mówi Artur Pasek z małopolskiego kuratorium oświaty.
A te są mocno wyśrubowane, bo – jak zaznacza zastępca dyrektora Wydziału Nadzoru Pedagogicznego w KO – nie chodzi o to, by rozdawać dyplomy na prawo i lewo, ale żeby docenić i wyróżnić naprawdę najlepsze szkoły i dać rodzicom rzetelną wiedzę na ich temat. Co jest brane pod uwagę przy ocenie placówek?
Komisja sprawdza, czy posiadają one odpowiednią bazę lokalową, czy maluchy mają kąciki do odpoczynku i zabawy, czy sale lekcyjne są wyposażone w pomoce dydaktyczne niezbędne do realizacji podstawy programowej, czy dla młodszych dzieci przygotowano miejsce, gdzie w spokoju mogą zjeść posiłek i czy toalety są dostosowane do ich wzrostu. Ocenie podlega również to, jak podstawówka współpracuje z okolicznymi przedszkolami i rodzicami. Certyfikatu na pewno nie dostanie szkoła, która tworzy klasy liczniejsze niż 26-osobowe i taka, w której sześciolatki muszą uczyć się ze starszymi o rok kolegami. Jednak - co najważniejsze - wizytatorzy sprawdzają, jak pracują nauczyciele, czy są odpowiednio przygotowani do uczenia młodszych dzieci i czy potrafią dostosować metody pracy do ich potrzeb.
To niezwykle cenna informacja, zwłaszcza, że kuratorium oświaty jest jedyną instytucją, która jest w stanie rzetelnie to ocenić i choćby z tego względu certyfikaty mogą być naprawdę świetną wskazówką dla rodziców maluchów.
Problem w tym, że jak na razie te wyśrubowane kryteria udało się spełnić zaledwie ośmiu małopolskim szkołom. W tym gronie są tylko trzy krakowskie podstawówki - SP nr 142 z ul. Drożyska,i SP nr 155 z os. II Pułku Lotniczego i Sp nr 16 z ul. Dietla.
Komisja sprawdza, czy posiadają one odpowiednią bazę lokalową, czy maluchy mają kąciki do odpoczynku i zabawy, czy sale lekcyjne są wyposażone w pomoce dydaktyczne niezbędne do realizacji podstawy programowej, czy dla młodszych dzieci przygotowano miejsce, gdzie w spokoju mogą zjeść posiłek i czy toalety są dostosowane do ich wzrostu. Ocenie podlega również to, jak podstawówka współpracuje z okolicznymi przedszkolami i rodzicami. Certyfikatu na pewno nie dostanie szkoła, która tworzy klasy liczniejsze niż 26-osobowe i taka, w której sześciolatki muszą uczyć się ze starszymi o rok kolegami. Jednak - co najważniejsze - wizytatorzy sprawdzają, jak pracują nauczyciele, czy są odpowiednio przygotowani do uczenia młodszych dzieci i czy potrafią dostosować metody pracy do ich potrzeb.
To niezwykle cenna informacja, zwłaszcza, że kuratorium oświaty jest jedyną instytucją, która jest w stanie rzetelnie to ocenić i choćby z tego względu certyfikaty mogą być naprawdę świetną wskazówką dla rodziców maluchów.
Problem w tym, że jak na razie te wyśrubowane kryteria udało się spełnić zaledwie ośmiu małopolskim szkołom. W tym gronie są tylko trzy krakowskie podstawówki - SP nr 142 z ul. Drożyska,i SP nr 155 z os. II Pułku Lotniczego i Sp nr 16 z ul. Dietla.
(AK)