Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Szkoły policealne kuszą bezpłatną nauką i prezentami

31.10.2016

Szkoły policealne kuszą bezpłatną nauką i prezentami
Małopolska kurator oświaty jest zdania, że szkoły policealne powinny zostać zlikwidowane. Ostania kontrola przeprowadzona w jednej z takich placówek skończyła się zawiadomieniem do prokuratury. 
Szkoły policealne kuszą bezpłatną nauką w atrakcyjnych zawodach. Rzadko się jednak zdarza, by absolwenci rzeczywiście je zdobywali. Mimo to, chętnych do nauki nie brakuje.

W samym Krakowie działa 37 prywatnych szkół policealnych. Są one przeznaczone dla absolwentów szkół średnich, którzy chcą zdobyć określony zawód. Ich właściciele wydają gigantyczne sumy na promocje i dosłownie zarzucają miasto ulotkami, zachęcającymi przechodniów do darmowej nauki „na atrakcyjnych kierunkach”.

Miliony na fikcyjną naukę

Wysiłek się opłaca, bo na każdego słuchacza szkoły otrzymują z budżetu państwa po ponad 300 zł miesięcznie, co miesięcznie daje prawie 3 mln zł. Obecnie w Krakowie uczęszcza do nich blisko 7100 słuchaczy. Choć słowo „uczęszcza” nie zawsze jest tu odpowiednie. Wykazała to ostatnia kontrola krakowskiego Wydziału Edukacji przeprowadzona w jednej ze szkół prowadzonych przez Blue Education Sp. z o.o. – Nasze podejrzenia wzbudził fakt, że do tej szkoły w krótkich odstępach czasu zostało zapisanych ok. 40 słuchaczy z Ukrainy. Kiedy to sprawdziliśmy okazało się, że w wielu przypadkach nie było odpowiedniej dokumentacji, jak chociażby świadectwa ukończenia szkoły średniej, lub zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwskazań do wykonywania pracy w określonym zawodzie. Co więcej, wielu z tych słuchaczy nigdy nie pojawiło się na zajęciach, a do szkoły zostali zapisani przez zupełnie inną osobę, której dali swój paszport. W zamian otrzymywali zaświadczenie, że są uczniami, które było podstawą do wydania im wizy wjazdowej do Polski – tłumaczy Sylwia Lurka z Urzędu Miasta.

Zgodnie z ustawą, aby dotacja została wypłacona, słuchacz musi być obecny na połowie obowiązkowych zajęć edukacyjnych w danym miesiącu. Na to szkoły też znalazły sposób. – Z przeprowadzonej przez nas kontroli wynika, że słuchacze pojawiali się na zajęciach raz na jakiś czas i wówczas uzupełniali w dziennikach swoją „obecność” na poprzednich lekcjach, a nawet podpisywali się na tych, które jeszcze się nie odbyły. Podejrzewamy również, że w niektórych przypadkach podpisy mogą być sfałszowane – zaznacza Sylwia Lurka.

Sprawa fałszowania dokumentacji i poświadczenia nieprawdy trafiła już do prokuratury. Miasto zażądało też od właścicieli placówki zwrotu niesłusznie pobranej dotacji. W sumie chodzi o ok. 160 tys. zł, z czego prawie 90 tys. zostało już zwrócone. Anna Bastek, przedstawicielka Blue Education zapewnia, że „Wszystkie ewentualnie nienależne dotacje zostaną niezwłocznie zwrócone do UM”. Jednocześnie nie chce komentować zarzutów krakowskich urzędników. - Urząd jeszcze nie przedstawił ostatecznych decyzji w sprawie i nie jesteśmy uprawnieni do komentowania sprawy w toku, dla jej dobra - czytamy w przesłanej nam odpowiedzi.

Rower za zapisanie do szkoły

Aby zostać słuchaczem szkoły policealnej wystarczy mieć świadectwo ukończenia szkoły średniej. W całej Polsce są setki takich placówek. Otrzymują one datacje z budżetu państwa na każdego zapisanego słuchacza. Nic dziwnego, że próbują ich przyciągnąć na różne sposoby. Wiele szkół już za samo zapisanie do placówki oferuje prezenty: zniżki i bony do sklepów, karnety na mecze, czy programy komputerowe. Uczeń dostaje też oczywiście zaświadczenia, potrzebne chociażby do dalszego pobierania renty rodzinnej, alimentów czy korzystania z ulgowych przejazdów komunikacją miejską.

Dla szkół, każdy słuchacz jest na wagę złota, dlatego wiele z nich oferuje również atrakcyjne nagrody za zwerbowanie jak największej ich liczby. W szkole Cosinus można za to dostać aż 5 tys. złotych. Taka nagroda czeka na słuchacza, który przyprowadzi największą liczbę znajomych, uczęszczających potem na zajęcia. A co jeśli taka osoba tylko się zapisze, ale na lekcje nie będzie przychodzić? Nic nie szkodzi, za każdego szkoła i tak zapłaci werbującemu 100 zł, a ten który przyprowadzi ich najwięcej ma szansę na tablet lub iPod. Szkoła Żak kusi zniżkami u ponad 1500 partnerów w całej Polsce. Sukces Edukacja za zapisanie rozdaje rowery, a za polecenie szkoły znajomym po 1000 zł. W szkole Futura już za jednego zapisanego znajomego otrzymuje się Pendrive do tabletów i smartfonów, za ośmiu Samsunga Galaxy S4, a za dziesięciu Tablet Lenovo Yoda.

Słabe efekty nauczania

Nic dziwnego, że szkoły policealne cieszą się tak ogromnym zainteresowaniem. – Ale tylko te prywatne, do trzech prowadzonych przez miasto uczęszcza zaledwie 300 osób, ale one nie oferują żadnych profitów, a co więcej trzeba chodzić na zajęcia  – zaznacza Sylwia Lurka z Urzędu Miasta.

Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty zaznacza, że szkoły policealne stały się maszynkami do zarabiania pieniędzy. - Znam przypadki, że jedna osoba była zapisana do czterech takich szkół i każda z nich pobierała na nią dotację – mówi kurator Nowak. - Moim zdaniem te szkoły powinny w ogóle zostać zlikwidowane. Sama postulowałam takie rozwiązanie minister Zalewskiej. 

Barbara Nowak zauważa, że o tym, jak faktycznie funkcjonuje dana szkoła świadczą efekty nauczania, a te w przypadku szkół policealnych nie są zadowalające.

Choć w samym tylko Krakowie szkoły policealne kształcą rocznie ok. 7 tys. osób, a część z nich oferuje naukę nawet w 100 zawodach, to jednak, rzadko dochodzi do tego, że jakiś słuchacz rzeczywiście ten zawód zdobywa. Z analiz Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej wynika, że w ubiegłym roku w Krakowie do egzaminów zawodowych przystąpiło 2400 absolwentów tych szkół, z czego dyplom zdobyło niespełna 1900.

Mimo to Ministerstwo edukacji nie zamierza pozbywać się tych placówek. - Minister Anna Zalewska zapowiedziała natomiast rozpoczęcie prac nad przygotowaniem projektu ustawy dotyczącej finansowania zadań oświatowych, w tym także finansowania szkół policealnych – podkreśla Łukasz Trawiński z MEN.

W jakim kierunku mają iść zmiany? Tego resort nie zdradza. - Jedno jest pewne – zaznacza Łukasz Trawiński. - Ewentualne zmiany w tym zakresie poprzedzone zostaną dokładną analizą obecnego stanu oraz konsultacjami społecznymi ze wszystkimi zainteresowanymi stronami.
 
 

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

RANKINGI szkół

Ranking krakowskich szkół podstawowych 2022

RANKINGI szkół

Ranking warszawskich szkół podstawowych 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z matematyki 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z j. angielskiego 2022

Ukraińscy uczniowie w Polsce

Baza darmowych materiałów dla uczniów z Ukrainy i polskich nauczycieli

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

  • najczęściej
    czytane
  • najczęściej
    komentowane

made in osostudio