- Zdecydowana większość rodziców wysłała swoje 6-letnie dzieci do pierwszej klasy – cieszy się Joanna Kluzik-Rostkowska, ustępująca minister edukacji narodowej.
Od 1 września tego roku naukę w szkole podstawowej rozpoczęło 536 763 uczniów, w tym 318 375 sześciolatków. Ten rok szkolny jest pierwszym, ale prawdopodobnie również ostatnim, w którym obowiązkiem szkolnym zostały objęte wszystkie sześciolatki.
Rodzic, który nie chciał posyłać do szkoły swojego sześciolatka mógł ustawić się w kolejce do poradni psychologiczno-pedagogicznej i uzyskać odroczenie obowiazku szkolnego. Z danych poradni psychologiczno-pedagogicznych wynika, że w całym kraju zrobiło tak ok. 91 tys. rodziców dzieci sześcioletnich. A to oznacza, że do szkoły nie poszło 21 proc. całej populacji. Zdaniem ustępującej minister to niewiele. Przeciwnicy reformy są jednak innego zdania. Dla nich to sukces akcji przeprowadzonej przez Ratuj Maluchy, polegającej na zachęcaniu rodziców do odraczania sześcioletnich dzieci. Podkreślają, że odroczeń byłoby znacznie więcej, gdyby wszyscy rodzice mieli dobry dostęp do specjalistów. Niestety na wsiach i w małych miejscowościach brakuje poradni p-p, dlatego odroczenia dotyczą przede wszystkim dzieci mieszkających w dużych miastach. W Krakowie dokument zwalniający malucha z obowiązku szkolnego otrzymało ponad 1000 dzieci, sporą część wystawiły prywatne poradnie.
Rodzic, który nie chciał posyłać do szkoły swojego sześciolatka mógł ustawić się w kolejce do poradni psychologiczno-pedagogicznej i uzyskać odroczenie obowiazku szkolnego. Z danych poradni psychologiczno-pedagogicznych wynika, że w całym kraju zrobiło tak ok. 91 tys. rodziców dzieci sześcioletnich. A to oznacza, że do szkoły nie poszło 21 proc. całej populacji. Zdaniem ustępującej minister to niewiele. Przeciwnicy reformy są jednak innego zdania. Dla nich to sukces akcji przeprowadzonej przez Ratuj Maluchy, polegającej na zachęcaniu rodziców do odraczania sześcioletnich dzieci. Podkreślają, że odroczeń byłoby znacznie więcej, gdyby wszyscy rodzice mieli dobry dostęp do specjalistów. Niestety na wsiach i w małych miejscowościach brakuje poradni p-p, dlatego odroczenia dotyczą przede wszystkim dzieci mieszkających w dużych miastach. W Krakowie dokument zwalniający malucha z obowiązku szkolnego otrzymało ponad 1000 dzieci, sporą część wystawiły prywatne poradnie.
Anna Zalewska, kandydatka na nową minister edukacji w rządzie Beaty Szydło już zapowiedziała, że od września przyszłego roku obowiązek szkolny znów będzie dotyczył siedmioletnich dzieci. Sześciolatki trafią do pierwszej klasy tylko pod warunkiem, że będą tego chcieli ich rodzice.
(AK)