Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Kraków pomoże rodzicom dojrzeć do szkoły

04.02.2016

Kraków pomoże rodzicom dojrzeć do szkoły
Krakowscy radni chcą, by miasto rozpoczęło działania zachęcające rodziców sześciolatków do posłania dzieci do szkoły. Władze Krakowa nie chcą jednak prowadzić nachalnej propagandy i startują z akcją „Kraków wspiera dojrzałość szkolną… rodziców”.
 
Po tym, jak sejm pod koniec ubiegłego roku odwołał reformę obniżająca wiek szkolny do sześciu lat, samorządy mają nie lada kłopot. Liczyły na to, że sześciolatki, które od września pójdą do pierwszej klasy zwolnią miejsca w przedszkolach młodszym dzieciom. Tymczasem zgodnie z nową ustawą, sześciolatki będą mogły zostać w przedszkolu, a gmina będzie miała obowiązek zapewnić im miejsce, podobnie jak 4 i 5-latkom. Na lodzie pozostaną rodzice 3-latków, które w obecnej sytuacji raczej nie mają co liczyć na miejsce w przedszkolu. Władze miasta wyliczyły, że miejsc może zabraknąć dla ok. 700 dzieci. No chyba że uda się przekonać część rodziców sześciolatków do posłania dziecka do szkoły.

Zdaniem krakowskich radnych potrzebna jest odpowiednia zachęta. Inne miasta już wcześniej na to wpadły. Akcję skierowaną do rodziców młodszych dzieci prowadzą już w Łodzi, Wrocławiu, czy Warszawie. Opole próbuje nawet przekupić opiekunów i każdemu, kto pośle przed tablicę sześciolatka obiecuje 1000 zł na zakup wyprawki lub opłacenie zajęć dodatkowych. 

W przyjętej wczoraj uchwale kierunkowej, której tytuł brzmi „Ustalenie kierunków działań dla Prezydenta Miasta Krakowa, w zakresie pomocy rodzicom, którzy rozważają posłanie 6-cioletniego dziecka do szkoły od września 2016 roku” krakowscy radni zaproponowali, by władze miasta wytypowały szkoły podstawowe „przyjazne sześciolatkom”, czyli takie, w których maluchy będą uczyć się w jednorodnych wiekowo grupach, będą miały opiekę świetlicową zbliżoną do tej przedszkolnej, również podczas ferii oraz trzy posiłki dziennie. Inicjatorami uchwały byli radni PO. PiS głosowało przeciw. Radni tego ugrupowania zaznaczali, że nie powinno się tworzyć specjalnych szkół z klasami dla sześciolatków, bo takie standardy powinny obowiązywać we wszystkich placówkach.

- Nasza propozycją nie jest kontrą do państwa stanowiska. Chodzi o stworzenie warunków tym rodzicom, którzy chcą posłać dzieci do szkoły – podkreślała Marta Patena z PO, pomysłodawczyni uchwały i zaznaczała, że to jedynie uchwała kierunkowa, a więc prezydent może uwzględnić zawarte w niej pomysły albo nie.

Co na to władze Krakowa? – Nie zamierzamy przekonywać rodziców, by posłali dzieci do szkoły – mówi Dariusz Domajewski, wicedyrektor krakowskiego Wydziału Edukacji. – To poważna decyzja, którą każdy rodzic powinien podjąć odpowiedzialnie i bez nacisków. To rodzice najlepiej znają swoje dziecko i wiedzą czy szkoła to dla niego dobre miejsce. Jedyne co możemy zrobić, to jak najlepiej przygotować placówki na przyjęcie młodszych dzieci i dostarczyć rodzicowi rzetelnej informacji.

Dlatego w Krakowie rusza właśnie akcja wymyślona przez Wydział Edukacji pod hasłem „Kraków wspiera dojrzałość szkolną … rodziców”. 

- Dojrzałość szkolną rodziców pojmujemy, jako uzyskanie poziomu wiedzy, który czyni rodzica gotowym do podjęcia decyzji odpowiedzialnej i optymalnej – tłumaczy Dariusz Domajewski. - Miasto będzie podejmowało działania mające na celu ułatwienie rodzicom dotarcia do wiedzy, diagnostyki i dobrych praktyk.

W ramach akcji planowane są więc spotkania ze specjalistami, którzy będą podpowiadać rodzicom, jak stwierdzić, czy ich dziecko jest już gotowe do obowiązków szkolnych. W podjęciu decyzji pomocne mogą się okazać również spotkania z rodzicami, którzy w poprzednich latach posłali sześciolatki do szkół – tymi zadowolonymi i niezadowolonymi, którzy opowiedzą o swoich doświadczeniach.

12 marca (w sobotę) zorganizowany zostanie też dzień otwarty krakowskich podstawówek. Jednego dnia rodzic będzie mógł odwiedzić wszystkie szkoły, którymi ewentualnie byłby zainteresowany. Będzie można obejrzeć klasy, szatnie, korytarze, jadalnie, a także porozmawiać z dyrektorami oraz nauczycielami i na własne oczy przekonać się, czy szkoła, do której chcemy posłać naszego sześciolatka spełnia nasze oczekiwania. W tym dniu w szkołach będzie też można skorzystać z porad specjalistów krakowskich poradni psychologiczno- pedagogicznych.

Jednak głównym miejscem wsparcia dla rodziców będą przedszkola. To tam, psycholodzy, pedagodzy, czy logopedzi, którzy będą do dyspozycji rodziców podpowiedzą: jak powinni oni popatrzeć na swoje dziecko, żeby wiedzieć czy jest już gotowe do szkoły, czy nie.

Urzędnicy zapowiadają też uruchomienie specjalnej „Sześciolinii”, czyli telefonu zaufania dla rodziców dzieci 6-letnich.

Jak szacuje krakowski magistrat w przyszłym roku liczba pierwszych klas może być o 200 mniejsza niż obecnie. To może doprowadzić do zwolnienia nawet 400 nauczycieli.

A co Was może przekonać do posłania sześcioletniego dziecka do szkoły? A może już podjęliście decyzje i Wasz maluch od września będzie uczniem jednej z krakowskich podstawówek? Napiszcie nam o tym na konkurs@miastopociech.pl. Najciekawsze listy opublikujemy w najnowszym numerze MIASTA pociech, a ich autorów nagrodzimy atrakcyjnymi nagrodami: klockami od firmy Wader, grami planszowymi od Wydawnictwa Zielona Sowa oraz książkami od Wydawnictwa Adamada oraz Skrzat.
Szczegóły konkursu tutaj 


 

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio