Aktualności
Rodzice apelują do prezydenta, by nie zamykał przedszkoli w wakacje
22.01.2019
Samorządowe przedszkola powinny być czynne przez cały rok - uważają rodzice przedszkolaków i zbierają w sieci podpisy pod petycją do prezydenta Krakowa.
Od kilku lat w Krakowie obowiązuje zasada, że w okresie wakacji przedszkola pracują tylko przez jeden miesiąc. Połowa placówek dyżuruje w lipcu, druga połowa w sierpniu, a rodzice chcąc zapisać dziecko na wakacyjny dyżur muszą osobiście pofatygować się do przedszkola w wyznaczonym terminie i złożyć podanie o przyjęcie.
Tymczasem zgodnie z prawem oświatowym wszystkie przedszkola powinny funkcjonować przez cały rok bez przerw na ferie czy wakacje.
O tej zasadzie rodzice krakowskich przedszkolaków chcą przypomnieć prezydentowi miasta Jackowi Majchrowskiemu. W internecie trwa zbiórka podpisów pod petycją w sprawie “Organizacji pracy przedszkoli samorządowych w okresie wakacyjnym”. Rodzice apelują do prezydenta, by zaczął respektować prawo i powołują się na rozporządzenie MEN mówiące o tym, że “Przedszkole funkcjonuje przez cały rok szkolny, z wyjątkiem przerw ustalonych przez organ prowadzący przedszkole, na wspólny wniosek dyrektora przedszkola i rady przedszkola, a w przypadku braku rady przedszkola – na wspólny wniosek dyrektora przedszkola i rady rodziców”.
Autorzy petycji zwracają uwagę, że o przerwie wakacyjnej może zdecydować dyrekcja przedszkola, ale jedynie w porozumieniu i za zgodą Rady Rodziców danej placówki, co w Krakowie nie jest przestrzegane. Przyznaje to zresztą sam prezydent w odpowiedzi na interpelację radnego Artura Buszka, który również zainteresował się problemem wakacyjnych przerw w przedszkolach. Prezydent przyznał, że harmonogram przerw jest konsultowany z Zespołem Doradczym Dyrektorów Przedszkoli, a więc z pominięciem rodziców.
Radny Buszek dopytywał również o powody przerw wakacyjnych, ale na to pytanie nie otrzymał konkretnej odpowiedzi. Urząd miasta zaznaczył jedynie, że przedszkola zamykane są w wakacje z uwagi na: konieczność przeprowadzenia remontów (nie wiadomo jednak, czy takie prace są co roku prowadzone we wszystkich krakowskich przedszkolach), ze względów organizacyjnych oraz w związku z koniecznością wykorzystania przez nauczycieli przysługującego im 35-dniowego urlopu.
Rodzice przedszkolaków zwracają uwagę, że ta polityka miasta utrudnia im zapewnienie opieki nad dziećmi w okresie wakacyjnym, bo często zapisanie malucha do dyżurującego przedszkola graniczy z cudem. Miejsc jest zbyt mało, a niektóre przedszkola nie przyjmują w ogóle dzieci spoza swojej placówki z uwagi na pełne obłożenie albo oferują kilka wolnych miejsc.
- W wielu placówkach liczy się kolejność zgłoszeń, w związku z czym rodzice zmuszeni są do osobistego czekania pod kancelarią przedszkolną, często od wczesnych godzin porannych lub nocnych, a szansa na zapisanie dziecka jest nikła. Zapisy odbywają się prawie wyłącznie osobiście, w związku z tym rodzice, którzy nie mogą stawić się w przedszkolu osobiście w danym dniu ze względu np. na pracę zawodową lub inne zobowiązania automatycznie zostają wykluczeni z rekrutacji. Ponadto w wielu placówkach przyjęcia kart zapisu odbywają się tego samego dnia o podobnej godzinie, w związku z czym osobiste stawienie się w kilku miejscach naraz okazuje się niemożliwe - zaznaczają rodzice w swojej petycji.
Ich zdaniem w Krakowie, podobnie jak w Warszawie, powinien zostać wprowadzony centralny system zapisów do dyżurujących przedszkoli oraz udostępniona baza wolnych miejsc. Według urzędników takie rozwiązanie nie sprawdzi się, a jedynie wprowadzi chaos. Podczas rekrutacji elektronicznej wielu rodziców zapisuje bowiem dziecko do przedszkola, ale nie potwierdza następnie woli przyjęcia. W okresie wakacyjnym skala zjawiska, zdaniem urzędników, byłaby jeszcze większa co powodowałoby dezinformację u rodziców i generowało dodatkowe koszty związane z funkcjonowanie małych oddziałów.
Petycję do tej pory podpisało ponad 100 osób. Można ją znaleźć TUTAJ
Podpisy będą zbierane do końca stycznia, następnie petycja trafi na biurko prezydenta. Olga Płuciennik, inicjatorka apelu, spotkała się już w tej sprawie z Ewą Całus, która od kilku dni jest dyrektorem Wydziału Edukacji. - Przyjęła ze zrozumieniem uwagi i wyraziła zadowolenie, że zostały zgłoszone - zaznacza Olga Płuciennik. - Obie zgadzamy się w tym, że zmiany będą wymagać czasu i nakładów, na pewno nie uda się ich wprowadzić w tym roku. Mnie zależało na wskazaniu, że problem istnieje, bo dotychczas UMK upierał się, że rodzice nie zgłaszają trudności, związanych z opieką wakacyjną.
Anna Kolet-Iciek
Fot. Fotolia
Newsletter
Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.
RANKINGI szkół
Ranking krakowskich szkół podstawowych 2022
RANKINGI szkół
Ranking warszawskich szkół podstawowych 2022
Szkoły podstawowe
Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z matematyki 2022
Szkoły podstawowe
Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z j. angielskiego 2022
Ukraińscy uczniowie w Polsce
Baza darmowych materiałów dla uczniów z Ukrainy i polskich nauczycieli
Newsletter
Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.
- najczęściej
czytane - najczęściej
komentowane