Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Radni obcięli dotację dla przedszkoli, ale tylko o 5 proc.

16.12.2015

Radni obcięli dotację dla przedszkoli, ale tylko o 5 proc.
Po burzliwej debacie krakowscy radni nie zgodzili się na obcięcie dotacji dla przedszkoli prywatnych o 10 proc. Przystali natomiast na propozycją radnej Agaty Tatary, by w przyszłym roku przedszkola dostały o 5 proc. mniej. Radni zapomnieli jednak o punktach przedszkolnych, które teraz mogą mieć poważne problemy.
Obecnie przedszkola niepubliczne otrzymują 85 proc. tego co idzie na przedszkolaka w przedszkolu samorządowym. Zgodnie z ustawą mogłyby jednak otrzymywać 75 proc. i taki pułap zaproponował prezydent w dyskutowanym na środowej sesji rady miasta projekcie uchwały. Przyjęcie tej propozycji oznaczałoby, że prywatne przedszkola będą dostawały miesięcznie o ok. 74 zł mniej na dziecko. Radni zgłosili kilka poprawek do tej uchwały. Ostatecznie przeszła ta zaproponowana przez radną Agatę Tatarę (PiS), zakładająca obniżenie dotacji do 80 proc. – To propozycja kompromisowa, która da nam czas na podjęcie debaty w sprawie naliczania dotacji w kolejnych latach – tłumaczyła radna Tatara podczas sesji.

Radni przyjęli jej argumentacje, co oznacza, że prywatne przedszkola stracą nieco mniej pieniędzy niż chciał prezydent. Nie będzie również oszczędności dla budżetu miasta, bo – zgodnie z przyjętą wczoraj uchwałą - pieniądze odebrane przedszkolom prywatnym zostaną niemal w całości przeznaczone na podniesienie do 115 proc. dotacji dla publicznych przedszkoli nie samorządowych. Miasto liczyło na oszczędności rzędu 3 mln zł rocznie, które miały być przeznaczone na inne cele oświatowe. Po decyzji radnych w kasie zostanie niewiele ponad 160 tys. zł. - Niestety nie uda nam się prawdopodobnie znaleźć w budżecie pieniędzy na dowóz niepełnosprawnych dzieci 3 i 4-letnich do przedszkoli. Pod znakiem zapytania stoją też dopłaty do obiadów i badania profilaktyczne dla przedszkolaków. Jedyne co uda nam się zrobić, to uruchomienie liceum w szpitalu w Prokocimiu, bo na to potrzebujemy 300 tys. zł - wylicza Katarzyna Cięciak, wiceprezydent miasta ds. edukacji.

Radni zgłaszając poprawkę do uchwały, zakładającą że obniżka dla przedszkoli prywatnych nie będzie aż tak dotkliwa, zapomnieli jednak o punktach przedszkolnych, które obecnie pobierają dotację na poziomie 60 proc. W przyjętej właśnie uchwale znalazł się zapis mówiący, że punkty będą otrzymywać ustawowe 50 proc. Agata Kluczewska, prowadząca w Krakowie punt przedszkolny Mali Odkrywcy zaznacza, że w jej przypadku będzie to oznaczać konieczność zaprzestania działalności. – Nie damy rady się utrzymać, bo już teraz jest ciężko. Na 19 dzieci, tylko 6 płaci pełne czesne, pozostałe korzystają z rożnego rodzaju zniżek, bo rodziców nie stać na opłaty – mówi Agata Kluczewska. 

(AK)

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

RANKINGI szkół

Ranking krakowskich szkół podstawowych 2022

RANKINGI szkół

Ranking warszawskich szkół podstawowych 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z matematyki 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z j. angielskiego 2022

Ukraińscy uczniowie w Polsce

Baza darmowych materiałów dla uczniów z Ukrainy i polskich nauczycieli

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

  • najczęściej
    czytane
  • najczęściej
    komentowane

made in osostudio