Przedszkole Samorządowe nr 11 przy ul. Saskiej to jedna z najbardziej obleganych placówek w Krakowie. Podczas ubiegłorocznej rekrutacji z kwitkiem odprawiono tu ok. 50 dzieci. – To przedszkole znajduje się w rejonie Krakowa, w którym stale przybywa nowych osiedli, a co za tym idzie młodych rodzin, dlatego rozbudowa tej placówki była konieczna – mówi Katarzyna Fiedorowicz-Razmus z Urzędu Miasta.
W 2012 r. miasto podjęło decyzję o rozbudowie przedszkola. Trwające dwa lata prace objęły całkowitą przebudowę parteru i piwnic budynku oraz adaptację poddasza. Całość pochłonęła 6 mln złotych, część pieniędzy przekazało miasto, a część Unia Europejska. Dzięki tym pracom można było zwiększyć o 5 liczbę oddziałów w przedszkolu. Dziś do placówki uczęszcza 300 dzieci.
Remont zakończył się pod koniec ubiegłego roku szkolnego, a przedszkole w nowej odsłonie działa już od września, jednak dopiero teraz postanowiono zorganizować „oficjalne otwarcie”. Na wczorajszej (6 listopada) uroczystości obecny był ubiegający się o reelekcję prezydent Jacek Majchrowski, który zaznaczył: - Cieszę się, że przebudowane Przedszkole „Misia Uszatka" znów służyć będzie najmłodszym krakowianom. Gratuluję znakomitych efektów wszystkim, którzy uczestniczyli w realizacji tej inwestycji, w tym dyrekcji, pracownikom przedszkola oraz rodzicom, którzy bardzo mocno angażowali się w to przedsięwzięcie.
Do 2017 roku miasto będzie musiało zapewnić miejsca w przedszkolach wszystkim chętnym dzieciom. To ustawowy wymóg. Najpierw, już w przyszłym roku, miejsca mają się znaleźć dla wszystkich czterolatków i pięciolatków. Następnie również każdy trzylatek musi mieć zagwarantowane miejsce w przedszkolu publicznym lub niepublicznym, ale na identycznych zasadach jak w publicznym (czyli pierwsze pięć godzin bezpłatne i złotówka za każdą kolejną godzinę, plus brak jakichkolwiek dodatkowych opłat).
Miasto obliczyło, że do tego czasu trzeba będzie stworzyć 2 tys. nowych miejsc dla przedszkolaków.
(AK)
Fot. krakow.pl