Chodzi o przedszkola, które jeszcze doniedawna były placówkami prywatnymi, ale skuszone wyższą dotacją wypłacaną od stycznia z budżetu miasta zdecydowały się na przekształcenie w placówkę publiczną niesamorządową. W zamian za dotację wyższą o ponad 100 zł miesięcznie na dziecko, nie pobierają od rodziców wysokiego czesnego, a jedynie takie same opłaty, jakie mają przedszkola publiczne, czyli 1 zł za każdą godzinę pobytu dziecka w placówce ponad 5-godzinne bezpłatne pensum. W całym Krakowie takich przedszkoli jest już ponad 40.
Problem w tym, że rodzice nie zawsze wiedzą, że mogą tam zapisać malucha bez narażania się na wysokie koszty. Przedszkola nadal dysponują więc 250 wolnymi miejscami. Mają też możliwość utworzenia dodatkowych oddziałów (w sumie dla nawet 200 dzieci), pod warunkiem, że będą mieć pewność znalezienia chętnych. Z analiz urzędników wynika też, że jest spora grupa rodziców, którzy zapisali dziecko jednocześnie do przedszkola samorządowego i niesamorządowego, a teraz czekają na wyniki rekrutacji do tych pierwszych blokując miejsce innym dzieciom. Listy przyjętych mają być znane dopiero pod koniec kwietnia. Już jednak wiadomo, że do wybranych placówek nie dostało się ok. 1500 dzieci. To w większości trzylatki. Wolne miejsca zajęły dzieci 4-6 letnie.
Dlatego Katarzyna Król, wiceprezydent miasta ds. edukacji w specjalnym liście zaapelowała właśnie do rodziców dzieci w wieku przedszkolnym zachęcając ich, by nie czekając na oficjalne wyniki rekrutacji zapisywali dzieci do publicznych placówek niesamorządowych lub wiedząc, że dziecko już się tam dostało wycofali podanie z przedszkola samorządowego.
Problem byłby mniejszy, gdyby publiczne przedszkola niesamorządowe prowadziły rekrutację elektroniczną wspólnie z przedszkolami samorządowymi. Jednak dopisanie się do systemu kosztuje kilkaset złotych. – Miasto wykupuje w prywatnej firmie dostęp dla wszystkich przedszkoli samorządowych, pozostałe muszą płacić same, a nie każdy chce ponosić te koszty – tłumaczy Dariusz Domajewski, wicedyrektor Wydziału Edukacji.
Właściciele niesamorządowych przedszkoli przyznają, że rodzice nie zawsze orientują się, że takie placówki działają na identycznych zasadach, jak przedszkola samorządowe, dlatego wolą zapisywać dzieci do tych prowadzonych przez miasto. – Jeden, wspólny system przyjmowania podań od rodziców na pewno bardzo ułatwiłby nam rekrutację – przyznaje Jan Zaleśny, dyrektor Publicznego Przedszkola Stokrotki nr 1 i nr 2.
Miasto obiecuje, że w przyszłym roku wykupi dostęp do systemu elektronicznej rekrutacji dla wszystkich przedszkoli publicznych, które będą chciały uczestniczyć w takim naborze.
Szczegóły dotyczące wolnych miejsc w przedszkolach publicznych dostępne są na stronach www.portaledukacyjny.krakow.pl; www.krakow.pl. Informacje te będą na bieżąco aktualizowane.
Przedszkola publiczne niesamorządowe, które nadal dysponują wolnymi miejscami:
Przedszkole Publiczne „Nasze Skarby” nr 1 os. Dywizjonu 303 22B tel. 517258292: 6 miejsc (w grupie dla 6-latków lub 5-latków)
Przedszkole Publiczne „Nasze Skarby” nr 1 ul. Danka 8, tel. 517258292: 55 miejsc
Publiczne Przedszkole „Glukusie”, os. Bohaterów Września 82 tel. 506728902: 20 miejsc
Przedszkole Publiczne „Karmelkowy Zakątek” ul. Porucznika Wąchały 7 tel. 781336341, 781336340 6 miejsc (w grupie dla 6-latków)
Publiczne Przedszkole Malutkowo Ul. Łepkowskiego 7/LU 2, 3 tel. 781050570 3 miejsca (w grupie dla 4 i 5 – latków),
4 miejsca (w grupie dla 3 – latków)
Przedszkole nr 2 Sióstr Miłosierdzia ul. Warszawska 6, tel. 12 422 48 38, 789 128 158: 13 miejsc
Przedszkole Publiczne Chatka Małolatka, ul. Domowa 3, tel. 513 701 547, 502 277 917: 4 (w grupie dla 6-latków),
Przedszkole Publiczne „Centrum Wczesnej Edukacji”, ul. Wandejska 4, tel. 690 003 093: 30
Przedszkole Publiczne Chatka Małolatka, ul. Domowa 3, tel. 513 701 547, 502 277 917: 4 (w grupie dla 6-latków),
2 (w grupie dla 5-latków)