Anna Urbanik z Małopolskiego Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą przyznaje, że nadal wiele placówek oświatowych boi się przyjmować dzieci z tym schorzeniem. – W sumie wcale im się nie dziwię, bo dla nauczyciela takie dziecko jest dodatkowym obciążeniem – mówi.
Są też placówki, które choć przyjmują chore dzieci, to jednak nie chcą podawać im leków czy zastrzyków, więc rodzic musi co dwie godziny zwalniać się z pracy, żeby zmierzyć dziecku poziom cukru we krwi i podać insulinę, a czasem nawet przez cały czas pobytu pociechy w placówce czuwać gdzieś w pobliżu, najczęściej na szkolnym korytarzu, by w razie potrzeby udzielić maluchowi pomocy. – Sama byłam takim rodzicem, koczującym na korytarzu – przyznaje Anna Urbanik, której synek choruje na cukrzycę typu I.
Takim rodzicom z pomocą przyszło właśnie Centrum Edukacji „Glukusie”, które w maju uruchomiło w Krakowie Niepubliczny Żłobek i Publiczne Przedszkole przyjazne diabetykom. – Ale nie tylko – zastrzega Patrycja Sosnowska, współzałożycielka placówki. – Możemy przyjąć dzieci ze wszystkimi schorzeniami, którym jesteśmy w stanie podołać, czyli oprócz cukrzycy, jest to również celiakia i wszelkiego rodzaju alergie. W placówce zatrudniony jest ratownik medyczny oraz pielęgniarka, a wszyscy pozostali pracownicy przeszli już kurs udzielania pierwszej pomocy oraz szkolenie diabetologiczne.
Pięcioletni Tymek, od września zacznie uczęszczać do Przedszkola „Glukusie”. Chłopiec cierpi na bardzo ostrą alergię. Zjedzenie nawet odrobiny nabiału może się u niego skończyć zatrzymaniem akcji serca lub uduszeniem. Dlatego jego rodzice nigdzie nie ruszają się bez adrenaliny, którą trzeba podać chłopcu w razie potrzeby. Od września, zgodnie z prawem, Tymek musi rozpocząć roczne przygotowanie przedszkolne. Problem w tym, że żadne krakowskie przedszkole nie chciało go przyjąć. – Dla zwykłych placówek, opieka nad takim dzieckiem jak Tymek, to zbyt duże ryzyko – mówi Kinga Cyganik, mama chłopca.
Rodzice odetchnęli z ulgą, gdy okazało się, że w pobliżu ich miejsca zamieszkania powstało przedszkole dla takich dzieci jak Tymek, w którym maluchy przez cały dzień mają zapewnioną opiekę medyczną. – Gdyby nie to, musiałabym odroczyć Tymka – przyznaje pani Kinga.
- Mnie również ucieszyła wiadomość o powstaniu takiej placówki. Mocno im kibicuję – mówi Anna Urbanik.
Dominik Łośko, współzałożyciel Centrum Edukacji „Glukusie” na pomysł uruchomienia takiej placówki wpadł, obserwując na co dzień z jakimi problemami borykają się osoby chore na cukrzycę. – Moja żona zachorowała w wieku 10 lat. Kiedy zdawała maturę w jednym z renomowanych krakowskich ogólniaków, dyrektor chciał ją posadzić w osobnej sali, twierdząc, że odgłosy badania poziomu cukru glukometrem mogą rozpraszać innych piszących – wspomina Dominik Łośko.
To tylko jeden z przykładów niewłaściwego traktowania osób z cukrzycą w polskim systemie edukacji. – Od czasu, gdy moja żona chodziła do szkoły właściwie niewiele się zmieniło – dodaje Dominik Łośko.
Ogólnopolska Federacja Organizacji Pomocy Dzieciom i Młodzieży Chorym na Cukrzycę z siedzibą w Krakowie prowadzi akcję „Razem zmieniajmy cukrzycę w przedszkolach i szkołach”. Z danych organizacji wynika, że w całej Polsce jest ok. 320 placówek oświatowych przyjaznych małym diabetykom. W samym Krakowie jest ich ok. 20, w tym zaledwie 5 przedszkoli. To promil wszystkich placówek w mieście.
Centrum Edukacji „Glukusie”, które właśnie dołączyło do tego grona, jest nowoczesną, pięknie urządzoną i doskonale wyposażoną placówką. Dzieci znajdą tu nie tylko profesjonalną opiekę, ale również ogromną przestrzeń do zabawy, zaprojektowaną przez trzy architektki: Katarzynę Blicharz, Annę Macek oraz Monikę Bandrowska, którym udało się zamienić część biurowca w miejsce, w którym maluchy będą czuły się dobrze i bezpiecznie.
Dodatkowym atutem jest to, że Przedszkole „Glukusie” jest publiczne, a więc obowiązują tu takie same zasady finansowe, jak w przedszkolach samorządowych, czyli rodzice płacą jedynie złotówkę za każdą godzinę pobytu dziecka ponad pięciogodzinne bezpłatne pensum.
- W tej opłacie zapewniamy część zajęć dodatkowych, na przykład z języka angielskiego i rytmiki, a także zajęcia matematyczne, ceramiczne, przyrodnicze i z zakresu edukacji zdrowotnej, które prowadzi nasz ratownik medyczny – mówi Patrycja Sosnowska.
Żłobek prowadzony przez Centrum jest niepubliczny, ale korzysta z dofinansowania z ministerialnego programu „Maluch”, a w przyszłym roku będzie mógł otrzymać również dotację z Urzędu Miasta Krakowa. Miesięczne czesne w Żłobku wynosi obecnie 950 zł za całodzienny pobyt, od tej kwoty trzeba odjąć kwotę dofinansowania.
Organem założycielskim Centrum Edukacji „Glukusie”, w ramach którego działa Żłobek i Przedszkole jest Spółdzielnia Socjalna „Człowiek – Inwestycja w aktywność”. Organizacja została utworzona w czerwcu ubiegłego roku, aby pomagać osobom zagrożonym wykluczeniem społecznym w powrocie do normalnego funkcjonowania. Głównym celem działalności Spółdzielni jest edukacja przedszkolna.
• Rekrutacja do Przedszkola i Żłobka „Glukusie” właśnie trwa. Placówka mieści się w Krakowie, na os. Bohaterów Września 82. Czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00 – 17.00, tel. 506 728 902, e-mail: sekretariat@glukusie.pl, www.glukusie.pl oraz www.facebook.pl/glukusie