Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Potraktowano nas jak mięso armatnie. Nauczyciele mówią o swoim powrocie do pracy

08.09.2020

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Potraktowano nas jak mięso armatnie. Nauczyciele mówią o swoim powrocie do pracy
“Bardzo boję się powrotu do szkoły i potraktowania nas jak mięsa armatniego - bez masek, bez większych wymagań wobec setek uczniów”. Powstał raport na temat obaw, jakie towarzyszą nauczycielom w nowym roku szkolnym. Lista jest bardzo długa.

Zespół Badań i Analiz Fundacji Ja, Nauczyciel przeprowadził pod kierownictwem dr hab. Iwony Chmury-Rutkowskiej badanie ankietowe: “Powrót do szkoły - obawy i potrzeby środowiska nauczycielskiego. Wrzesień 2020”. Celem badań było zebranie informacji na temat najważniejszych obaw, przewidywanych problemów oraz potrzeb nauczycielek i nauczycieli związanych z koniecznością rozpoczęcia pracy w szkole w rygorze epidemiologicznym. W sondażu przeprowadzonym w ostatnich dniach sierpnia wzięły udział 203 osoby.

Boję się, że z tego nie wyjdę

Ponad 66 proc. ankietowanych obawia się o zdrowie własne oraz osób najbliższych: rodziców, dziadków, dzieci, współmałżonków. Jak opisują swoje obawy?

  • Bardzo boję się powrotu do szkoły i potraktowania nas jak mięsa armatniego - bez masek, bez większych wymagań wobec setek uczniów (mamy podwójny rocznik po deformie) 
  • Tego, że mogę przynieść chorobę do domu i zarazić moje małe dzieci i starszych rodziców.
  • Mam syna przyjmującego leki obniżające odporność. Jeśli ktoś z nas zachoruje on będzie w najgorszej sytuacji.
  • Boję się, że zachoruję i z tego nie wyjdę (choroby współistniejące, leczenie biologiczne, obniżona odporność itd.)
  • Obawiam się objęcia kwarantanną, ponieważ również członkowie mojej rodziny zostaną nią objęci za każdym razem. 

Przeraża mnie chaos po wykryciu Covid w szkole

22 proc. badanych obawia się chaosu organizacyjnego.

  • Boję się bałaganu w zasadach i wymuszenia na mnie prowadzenia jednocześnie zajęć zdalnych i stacjonarnych bez dodatkowego wynagrodzenia - zaznacza jedna z ankietowanych osób.
  • Przeraża mnie chaos, który może zapanować w momencie wykrycia zakażenia COVID w szkole - dodaje inna. 

Liczne klasy, brak ciepłej wody, duchota

Co piąta badana osoba wskazuje na niskie standardy i złe warunki sanitarno-higieniczne wielu placówek oświatowych: bardzo liczne zespoły klasowe, duże zagęszczenie osób w salach lekcyjnych, brak odpowiedniej wentylacji oraz klimatyzacji w salach, niewystarczająca liczba pomieszczeń sanitarnych, ujęć wody i toalet. W polskim systemie edukacji nadal funkcjonują szkoły bez dostępu do ciepłej wody, czy sprawnego ogrzewania, a organizacja pracy niektórych nauczycielek i nauczycieli nie pozwala im w trakcie dnia skorzystać z toalety, czy zjeść posiłku.

  • Obawiam się, że mimo starań nie zapewnimy bezpieczeństwa ani uczniom, ani pracownikom, a w konsekwencji także ich rodzinom. Działania podejmowane w szkołach to prowizorka ochrony przed wirusem, pomimo wielkich starań.
  • Brak możliwości zachowania dystansu społecznego- bardzo liczne klasy i grupy (np. 36 osób).
  • Warunki są złe, klasy ciężko przewietrzyć, duchota, brak żaluzji, klimatyzacji.
  • Przeładowane klasy, brak warunków na świetlicy szkolnej, na której przebywa dużo dzieci jednocześnie. 

Boję się konfliktów z rodzicami

Ponad 10 proc. ankietowanych obawia się presji i oczekiwań rodziców, jak też negatywnych reakcji rodziców w sytuacji ewentualnego zakażenia - pretensji, skarg, obwiniania, konfliktów itd.
  • Będziemy na pierwszej linii frontu przyjmować na twarz żal i frustrację rodziców i społeczeństwa.
  • Obawiam się wymagań rodziców i ich niezrozumienia warunków w jakich pracujemy.
  • Boję się konfliktów z rodzicami i tłumaczenia zasadności procedur. 

8,5 proc. badanych nauczycielek i nauczycieli obawia się nieodpowiedzialnych zachowań rodziców:
  • Transmisji wirusa przez nieodpowiedzialnych uczniów, a raczej rodziców, którzy będą posyłać do szkoły dzieci chore.
  • Wchodzenia rodziców do pomieszczeń szkolnych (szatnia, korytarz, klasa). 

Boję się, że znowu będzie nauczanie zdalne

Ankietowani zwracali także uwagę na problemy związane z lękiem przed powrotem do edukacji zdalnej. Nauczycielki i nauczyciele obawiają się zwiększenia czasu pracy, biurokracji z tym związanej, niepotrzebnej sprawozdawczości, a także zmierzenia się z brakiem odpowiednich zasobów, sprzętu i kompetencji.

  • Boję się, że znowu będzie nauczanie zdalne, a my nawet nie mamy komputera dla nauczycieli w pracy.
  • Nadal nie przeszkolono nas na wypadek pracy zdalnej. Nie ustalono zasad. Znowu będę pracować na własnym sprzęcie za swoje pieniądze. Musiałam dokupić dodatkowy Internet.
  • Obawy wynikają z własnych ograniczeń i sprzętowych.
  • Brak dostępu do platformy edukacyjnej i programów dzięki, którym można prowadzić zdalne lekcje. 

Maseczki musieli kupić sami

Niemal 40 proc. ankietowanych nauczycieli oczekuje, że zarówno oni, jak i uczniowie zostaną wyposażeni przez szkołę w środki ochrony osobistej.

13 proc. badanych stanowczo domaga się sztywnego utrzymania reżimu sanitarnego i zasad bezpieczeństwa dla wszystkich osób przebywających w szkole.

Ponad 27 proc. badanych zwraca uwagę na konieczność zmniejszenia liczebności grup zajęciowych, dzielenia klas, zmiany organizacji pracy prowadzącej wprost do zmniejszenia zagęszczenia w szkole i szansę na utrzymanie bezpiecznego dystansu. Dobrym rozwiązaniem ich zdaniem są lekcje w grupach, przebywania w jednej sali lekcyjnej podczas wszystkich zajęć, indywidualne ławki, stworzenie korytarzy komunikacyjnych dla różnych grup. Postulują jednocześnie częstsze lekcje w terenie, w małych grupach, poza budynkiem szkoły.

26 proc. badanych osób zwraca uwagę na konieczność zastosowania mieszanych i elastycznych (hybrydowych) rozwiązań w edukacji.

Z badań wynika też, że blisko 60 proc. nauczycieli przed nowym rokiem szkolnym musiało na swój koszt wyposażyć się w środki ochrony osobistej, a ponad połowa na własną rękę zorganizować sobie miejsce do pracy zdalnej w domu.

Kolejne 51 proc. potwierdziło, że w ostatnim czasie zdobyło nowe umiejętności i kompetencje z zakresu metodyki prowadzenia zajęć on-line.

Na drugim biegunie znajduje się 5 proc. osób, które zadeklarowało brak podejmowania jakichkolwiek przygotowań do nowej sytuacji oraz bardzo zindywidualizowane wypowiedzi typu: posprzątałam klasę, zeskanowałam wszystkie podręczniki, nagrałam materiały, poddałam się szczepieniom, zadbałam o siebie, czy odpoczęłam przed nowym rokiem szkolnym.

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

Miasto Pociech dla Ukrainy

Baza bezpłatnych atrakcji dla dzieci z Ukrainy

Ukraińscy uczniowie w Polsce

Baza darmowych materiałów dla uczniów z Ukrainy i polskich nauczycieli

Weź udział w sondzie!

Najlepszy prezent dla nauczyciela z okazji zakończenia roku szkolnego to ...

RANKINGI szkół

Ranking mazowieckich szkół podstawowych 2021

RANKINGI szkół

Ranking warszawskich szkół podstawowych 2021

RANKINGI szkół

Ranking małopolskich szkół podstawowych 2021

RANKINGI szkół

Ranking krakowskich szkół podstawowych 2021

RANKINGI szkół

Ranking dolnośląskich szkół podstawowych 2021

RANKINGI szkół

Ranking wrocławskich szkół podstawowych 2021

RANKINGI szkół

Ranking opolskich szkół podstawowych 2021

RANKINGI szkół

Te WARSZAWSKIE szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z języka angielskiego

RANKINGI szkół

Te WARSZAWSKIE szkoły najlepiej przygotowały uczniów do egzaminu z MATEMATYKI

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

  • najczęściej
    czytane
  • najczęściej
    komentowane

made in osostudio