Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Ponad 100 konkursów na dyrektorów szkół w Krakowie

06.04.2017

Ponad 100 konkursów na dyrektorów szkół w Krakowie
Henryk Hołysz, wieloletni dyrektor Zespołu Szkół Gastronomicznych nr 2 nie zdołał wygrać konkursu na stanowisko szefa swojej placówki, choć był jedynym kandydatem. O tym, kto pokieruje szkołą zdecydują prezydent i kurator oświaty. Czy podobny los czeka inne placówki w mieście?
 
W tym roku w Krakowie odbędzie się ponad 100 konkursów na dyrektorów szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych. Ma to związek z upływającymi właśnie pięcioletnimi kadencjami, ale również z wprowadzoną przez PiS zmianą ustawy. Do tej pory organ prowadzący mógł bez konkursu powierzać stanowisko dyrektora szkoły wybranej osobie. PiS postanowił jednak z tym skończyć, by – jak argumentuje minister Anna Zalewska – wyeliminować patologię, która miała polegać na tym, że dyrektorami szkół przez wiele lat były osoby, które nigdy nie przeszły procedury konkursowej.
 
Zgodnie z nowymi przepisami konkursy są obowiązkowe. Do tej pory w Krakowie przeprowadzono ich 59. Jedenastu nie udało się rozstrzygnąć. W takiej sytuacji, również zgodnie z nowymi przepisami, prezydent w porozumieniu z kuratorium oświaty może powierzyć stanowisko dowolnie wybranej przez siebie osobie. Co – zdaniem wielu dyrektorów szkół – też może budzić zastrzeżenia.
 
Kontrowersyjna zmiana po 15 latach
 
Do tej pory najwięcej wątpliwości wzbudził przeprowadzony wczoraj konkurs na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół Gastronomicznych nr 2. Wystartował w nim jedynie dotychczasowy dyrektor Henryk Hołysz, ale konkurs nie został rozstrzygnięty. W komisji zasiadało 12 osób: troje przedstawicieli kuratorium, troje z urzędu miasta, w tym jedna radna, po dwóch przedstawicieli z grona pedagogicznego szkoły i rady rodziców i po jednym związkowcu z ZNP oraz „Solidarności”. Hołysza poparło 6 członków komisji, tyle samo było przeciw. Szczegółowe wyniki głosowania są tajne. Nieoficjalnie mówi się, że o losie dyrektora przesądziły głosy kuratorium i Wydziału Edukacji.
 
– Jestem bardzo zaskoczona decyzją komisji, bo dyrektor Hołysz przedstawił wyróżniającą ocenę pracy, którą przecież wystawiło mu kuratorium w porozumieniu z organem prowadzącym. Podczas konkursu zaprezentował on bardzo dobrą koncepcję pracy i wizję rozwoju szkoły, byłam przekonana, że jego wybór to czysta formalność, zwłaszcza, że był jedynym kandydatem – mówi radna Marta Patena, która zasiadała w komisji.
 
Radna dodaje, że po ogłoszeniu wyników od razu wyraziła swoje oburzenie takim rozstrzygnięciem. – Potem przyszły do mnie jeszcze dwie osoby zasiadające w komisji ze strony szkoły, które również były zaskoczone wynikiem, pytały, co można zrobić w takiej sytuacji – relacjonuje radna Patena.
 
Swojego oburzenia nie kryje również Maria Stalmach-Krzyworzeka, przedstawicielka ZNP. - To co wydarzyło się podczas tego konkursu jest w mojej ocenie bardzo dziwne – mówi. – Przepadł dyrektor jednej z najlepszych szkół gastronomicznych w Małopolsce, twórca jej wszystkich sukcesów.
 
Henryk Hołysz jest związany z ZSG nr 2 od blisko 40 lat, od 15 pełni funkcję dyrektora, w tym czasie został uhonorowany medalem KEN, odznaką Honoris Gratia, czy Złotym Medalem za długoletnią służbę. Dwa lata temu Hołysz odbierał z rąk marszałka województwa małopolskiego Nagrodę Jakości Nauczania Sapere Auso, w tym roku szkoła została wyróżniona przez Fundację Edukacyjną „Perspektywy” brązowym medalem przyznawanym najlepszym technikom w kraju, a zdawalność egzaminów zawodowych jest tu na poziomie 80-90 proc.
 
Dyrektor Hołysz nie chce komentować sprawy.
 
Przerażeni dyrektorzy
 
Jak się dowiedzieliśmy, nierozstrzygnięty pozostał również konkurs na dyrektora Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego (ul. Grochowska), a także dwóch poradni psychologiczno-pedagogicznych (nr 1 przy ul. Chmielowskiego oraz Specjalistycznej Poradni Wczesnej Pomocy Psychologiczno – Pedagogicznej przy ul. Półkole).
 
- Jako dyrektorzy jesteśmy tym przerażeni. Ludzie zaczynają się denerwować, a te negatywne emocje przenoszą w szkole na dzieci – mówi nam anonimowo jeden z dyrektorów.
 
A inny dodaje: - Naszym zdaniem, w tym wszystkim chodzi o to, żeby pozbyć się niewygodnych dyrektorów i zastąpić ich zaufanymi osobami.
 
Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty zapewnia, że nie wpływa na decyzje członków komisji konkursowej. – Przedstawiciele kuratorium głosują zgodnie z własnym sumieniem, a ja nie uczestniczę w żadnym układzie, który miałby doprowadzić do wymiany na dyrektorskich stanowiskach – zaznacza Nowak i dodaje: - Każdy konkurs jest niewiadomą i niesie ze sobą ryzyko porażki.
 
Machina konkursowa rozkręca się
 
W Krakowie konkursy potrwają do maja. W kolejce czekają następne szkoły, w tym m.in. V LO, czyli jedna z najlepszych szkół ponadgimnazjalnych w Polsce. Tu konkurs ma zostać przeprowadzony zaraz po świętach. Od 25 lat dyrektorem "piątki" jest Stanisław Pietras, dzięki któremu szkoła osiągnęła tak wysoki poziom. Jednak i on nie może spać spokojnie. A to za sprawą swojego wybryku chuligańskiego sprzed ponad roku. Wówczas Pietras, będąc w „złym stanie emocjonalnym” porysował karoserię sześciu aut zaparkowanych nieopodal szkoły przy ul. Studenckiej. Pietras na własną prośbę został zawieszony w pełnieniu obowiązków, ale po kilku miesiącach prokuratura umorzyła postępowanie, bo dyrektor pojednał się z pokrzywdzonymi i zapłacił im za szkodę. Pietras wrócił do kierowania szkołą. Ówczesny kurator oświaty również potraktował go ulgowo i nie wszczął przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego. To od samego początku nie podobało się Barbarze Nowak, wówczas radnej PiS i kandydatce na nowego kuratora. Nowak przekonywała w mediach, że Pietras uchybił godności zawodu nauczyciela. Podkreślała też, że choć uważa go za świetnego fachowca, to jednak – jej zdaniem - powinien sam zrezygnować ze stanowiska.
 
Zmiana w najlepszym technikum w Małopolsce
 
Od września zmiany czekają również Zespół Szkół Łączności, czyli według „Perspektyw”, najlepszą szkołę techniczną w Małopolsce i drugą w kraju. Antoni Borgosz, który kierował ZSŁ od 27 lat nie zdecydował się na ponowny start w konkursie. Na stanowisko zgłosiło się 4 kandydatów. Wygrał Paweł Kucharczyk, czyli dotychczasowy wicedyrektor zespołu. 

Anna Kolet-Iciek

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

RANKINGI szkół

Ranking krakowskich szkół podstawowych 2022

RANKINGI szkół

Ranking warszawskich szkół podstawowych 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z matematyki 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z j. angielskiego 2022

Ukraińscy uczniowie w Polsce

Baza darmowych materiałów dla uczniów z Ukrainy i polskich nauczycieli

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

  • najczęściej
    czytane
  • najczęściej
    komentowane

made in osostudio