MIASTO pociech

Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Od fordansera do ministra edukacji. Czarnek zabawiał turystki na parkiecie

19.05.2022

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Od fordansera do ministra edukacji. Czarnek zabawiał turystki na parkiecie

Fot. Ministerstwo Edukacji i Nauki

Przemysław Czarnek podzielił się wspomnieniami z młodości. Przyznał, że będąc uczniem szkoły średniej wyjeżdżał w wakacje do Włoch i pracował w hotelu. W czasie wieczorków tanecznych młody Czarnek brylował na parkiecie z turystkami.


O młodzieńczych sekretach ministra edukacji pisze dzisiejszy “Super Express”. Gazeta zastrzega, że Przemysław Czarnek do tej pory nikomu nie opowiadał o swoich młodzieńczych włoskich przygodach, ale dla niej zrobił wyjątek. Jak informuje “SE” w młodości polityk był królem włoskich parkietów. - Przez kilka lat z rzędu jeździłem do Włoch w wakacje, od 3 klasy liceum, do pracy do hotelu Perez nad morzem adriatyckim - opowiada polityk dziennikarzom “SE”. - Tam była taka fajna rodzinna atmosfera stworzona przez właścicieli tego hotelu. Co dwa, czasem co trzy tygodnie, odbywały się tam tzw. "serate danzanti", czyli wieczory taneczne. Po prostu z gośćmi tańczyliśmy. Wspominam to z ogromnym sentymentem, ponieważ właściciele hotelu dbali o to, aby każdy czuł się tam jak w domu, a przede wszystkim pracownicy. To był, można powiedzieć., rodzinny hotel - opowiada minister.

Dalej wspomina, że w czasie takich włoskich wakacji poznał swoją przyszłą żonę Katarzynę.

Przy okazji wspomnień ministra, gazeta zamieściła pod tekstem ankietę:

“Przemysław Czarnek prosi do tańca, co byś z nim zatańczył/zatańczyła?” - pytają redaktorzy “SE”. Do wyboru są cztery odpowiedzi: gorącą sambę; walca angielskiego; ogniste tango; skocznego oberka.

Na razie prowadzi skoczny oberek. Ponad połowa ankietowanych wybrała ten właśnie taniec, by zaszaleć na parkiecie z ministrem edukacji.

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio