Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Nauką i pracą nie wszyscy się bogacą

30.11.-1

Nauką i pracą nie wszyscy się bogacą
Dziś święto Edukacji Narodowej, zwane Dniem Nauczyciela. W dniu, w którym belfrzy świętują, my życzymy im zdrowia i sprawdzamy w jakiej są kondycji. 
 
Statystyczny nauczyciel w naszym kraju ma 42 lata i 17 lat pracy w szkole za sobą. Podobnie jak na całym świecie, również u nas, w tym zawodzie dominują kobiety. Jednak im wyższy etap edukacyjny, tym mniej kobiet na stanowiskach dyrektorskich. W Polsce odsetek kobiet dyrektorów w szkołach podstawowych wynosi 72 proc., w gimnazjach 67 proc., a w szkołach ponadgimnazjalnych już tylko 53 proc. Dyrektorami są najczęściej osoby w wieku 56-65 lat.

                                                                Doskonale wykształceni i chętni do nauki

Przeprowadzone jakiś czas temu badanie TALIS dotyczące nauczania, uczenia się i zdobywania wiedzy potwierdziło, że polski belfer jest jednym z najlepiej wykształconych na świecie. W badaniach uczestniczyło 70 tys. nauczycieli z 24 krajów. Okazuje się, że Polska należy do grupy 5 krajów, w których co najmniej połowa nauczycieli posiada wykształcenie wyższe magisterskie. U nas odsetek pedagogów z tytułem magistra wynosi już blisko 100 proc.! 
Badania pokazały też, że polscy belfrowie chętnie doskonalą swoje umiejętności, a na zdobycie dodatkowych kwalifikacji poświęcają najwięcej czasu. 

Z form doskonalenia najbardziej przypadają im do gustu nieformalne dyskusje z innymi nauczycielami. Dopiero na drugim miejscu wskazywali na kursy i warsztaty doskonalące. To nie dziwi, gdyż nauczyciele w Polsce znacznie częściej niż inni muszą z własnej kieszeni płacić za doskonalenie. Odsetek tych, którzy nie ponoszą żadnych kosztów należy do najniższych i wynosi 44 proc., podczas gdy np. w Słowenii czy Belgii – ponad 80 proc. nauczycieli dokształca się za darmo.

Badania pokazały też, że nasi nauczyciele chętniej korzystaliby z kursów, gdyby były one tańsze lub darmowe.

Dokształcanie to konieczność

Tymczasem w tym zawodzie dokształcanie to konieczność. Studia pedagogiczne nie gwarantują niestety dobrego przygotowania do pracy w szkole. Przyznają to sami nauczyciele: - Na studiach uczą głównie teorii, a studenckie praktyki w szkole to tylko namiastka tego, co nas czeka po przyjściu do pracy. Dla mnie to był prawdziwy szok, tylko osoba, która ma predyspozycje do wykonywania tego zawodu może poradzić sobie z uczniami – podkreśla pani Renata, nauczycielka języka polskiego w szkole podstawowej. 

Problemem jest również to, że każdego roku szkoły wyższe opuszcza zbyt duża liczba osób posiadających formalne kwalifikacje do nauczania. Pomimo niżu demograficznego uczelnie pedagogiczne nie zmniejszają limitów przyjęć i nadal są w czołówce najbardziej obleganych. 

Na razie jednak w dużej mierze produkują bezrobotnych. Jak podaje małopolskie kuratorium oświaty w naszym województwie nauczyciele stażyści stanowią zaledwie 4,4 proc. wszystkich zatrudnionych w szkołach. – A to oznacza, że wymiana pokoleniowa w tym zawodzie jest praktycznie żadna – mówi Maria Stalmach-Krzyworzeka z małopolskiego oddziału ZNP. – Dlatego apelujemy do władz uczelni pedagogicznych, by sami zaczęli ograniczać liczbę przyjętych i uruchamiali nowe niepedagogiczne kierunki studiów. 

                                                            Lubią swoją pracę, narzekają na zarobki

Polscy nauczyciele ogólnie są zadowoleni ze swojej pracy, przy czym więcej satysfakcji czerpią z pracy w szkole, w której uczą, niż z zawodu jako takiego. Aż 90 proc. zgadza się lub zdecydowanie zgadza ze stwierdzeniem, że lubi pracę w swojej szkole, 85 proc. poleciłoby ją jako dobre miejsce pracy, a jedynie 17 proc. zgadza się lub zdecydowanie zgadza ze stwierdzeniem, że chciałoby zmienić szkołę, gdyby było to możliwe. Nauczyciele są też zadowoleni z jakości swojej pracy – odpowiedź taką wskazało 93 proc. badanych nauczycieli gimnazjum.
 
Mimo zadowolenia z wykonywanej pracy ponad 2/3 nauczycieli jako największe problemy wskazuje przeciążenie pracą, niepewność zatrudnienia, niski prestiż zawodu, a czterech na pięciu – niesatysfakcjonujące zarobki.

Koniec podwyżek

Przez kilka ostatnich lat wynagrodzenie w tym sektorze systematycznie rosło. Nadal jednak zarobki polskich nauczycieli w porównaniu z innymi państwami Unii Europejskiej są na stosunkowo niskim poziomie. Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń (Sedlak & Sedlak z 2011 r.) szkolnictwo, obok kultury i sztuki, należy do najgorzej opłacanych branż w kraju, a podwyżki, które nauczyciele otrzymali w ostatnich latach tylko nieznacznie poprawiły ich sytuację materialną. 

Z danych krakowskiego urzędu miasta wynika, że nauczyciel stażysta zatrudniony w szkole w Krakowie w ubiegłym roku otrzymywał średnie wynagrodzenie w wysokości 2717,59 zł, mianowany 3913,33, a dyplomowany 5000,37 zł brutto.



Dodaj komentarz

made in osostudio