Oprócz radnych na sali obecni byli zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy zmian – rodzice, związkowcy, dyrektorzy szkół. Obecność tych ostatnich nie spodobała się radnym PiS, którzy zażądali odwołania przewodniczącego RM Bogusława Kośmidera. Ich zdaniem przewodniczący zapraszając dyrektorów szkół na nadzwyczajną sesję nadużył swojego stanowiska i wciągnął szkoły do polityki. Włodzimierz Pietrus z PiS stwierdził, że dyrektorzy mają prawo brać udział w sesji, ale zaprosić powinna ich wiceprezydent Katarzyna Król, odpowiedzialna w mieście za edukację. Pietrusowi nie spodobało się również to, że zamiast dyskusji o zmianach w krakowskich szkołach, na sesji rozgorzała debata o reformie, na którą Rada Miasta nie ma wpływu. - Czara goryczy się przelała - stwierdził szef klubu PiS w Radzie Miasta.
Wniosek o odwołanie Kośmidera ma być złożony na jednej z najbliższych sesji Rady Miasta.
W posiedzeniu brała udział również małopolska kurator oświaty. Miała przedstawić nową sieć szkół w Krakowie. Nie przedstawiła, bo ta nie jest jeszcze gotowa. W mieście trwają konsultacje projektu przygotowanego przez urzędników. - Ta sesja to niepotrzebne wzniecanie chaosu. Zamieszanie robione jest na zamówienie opozycji i związanych z nią mediów. Ci którzy mają jakieś wątpliwości niech pytają w ministerstwie i kuratorium. Jestem do państwa dyspozycji – zapewniła Barbara Nowak.
Kiedy jednak z ust radnych i rodziców zaczęły padać konkretne pytania dotyczące reformy kurator oświadczyła, że przyszła na sesję, aby rozmawiać o sieci szkół, a nie reformie edukacji. – Inny temat miał być i przepytywanie mnie teraz jest nie na miejscu, nie ma na to czasu – stwierdziła Barbara Nowak.
- Dostanie pani tyle czasu, ile potrzebuje – zapewnił przewodniczący prowadzący obrady.
Kurator z tej możliwości jednak nie skorzystała, opuściła sesję przed jej zakończeniem, by wziąć udział w programie telewizyjnym. Zanim wyszła zaznaczyła, że w całej reformie najważniejszą sprawą jest powrót do 4-letniego liceum ogólnokształcącego, a reformy nie można odłożyć w czasie, bo dzieci już teraz potrzebują dobrej szkoły. – Obecny system to oszustwo. Opiera się na testowaniu dzieci, które wypracowują swoje wyniki nie dzięki pracy nauczycieli, ale korepetycjom. Ta reforma wprowadzi szkołę dla dziecka – mówiła kurator.
W zastępstwie na sesję przysłała jedną z dyrektorek kuratorium oświaty Dorotę Skwarek, która oświadczyła, że radni nie odrobili zadania i nie zapoznali się z przepisami, które jasno mówią, jak będą przekształcane szkoły. - Jesteśmy otwarci na dyskusje – powiedziała na zakończenie swojego wystąpienia.
- Kiedy chciałem być obecny na spotkaniu w XXIII LO, pani kurator sobie tego nie życzyła, to jest cała wasza otwartość – skwitował wiceprzewodniczący rady miasta Dominik Jaśkowiec.
Głos na sesji zabierali również rodzice. – Nie zgadzam się na upolitycznienie tematu – mówiła Marta Tatulińska z Forum Rad Rodziców. – My nie działamy politycznie, naszą motywacją jest dobro naszych dzieci. Reforma jest nieprzygotowana, niepoliczona i nieskonsultowana. Nie ma spójnej podstawy programowej, podręczników, brakuje rzetelnej informacji o skutkach zmian. O tym wszystkim rodzice muszą informować się nawzajem, a kiedy organizujemy spotkania na temat reformy, to spotykamy się z zarzutem, że robimy polityczną agitację.
Marta Tatulińska podkreśliła też, że rząd przyjął kolejne poprawki do ustawy, które pozwalają samorządom na tworzenie klas IV oraz VII i VIII w oddzielnych budynkach (po likwidowanych gimnazjach) – A to oznacza, że nasze dzieci będą przestawiane jak mebelki pomiędzy szkołami – denerwowała się Tatulińska.
Oznacza to również, że reforma PiS już w przyszłym roku szkolnym może dotknąć nie tylko uczniów obecnych szóstych klas, ale również trzecioklasistów.
Obecna na sesji Katarzyna Król, wiceprezydent Krakowa ds. edukacji tłumaczyła, że prezydent miasta jest zobowiązany do wprowadzenia w życie przepisów ustawowych. - Kraków przygotował propozycję sieci szkół wcześniej, bo chcieliśmy usłyszeć głos rodziców, nauczycieli, dyrektorów. W przyszłym tygodniu zostanie ogłoszona nowa propozycja sieci szkół, która trafi następnie pod obrady rady miasta, a następnie do kuratorium oświaty, które musi zaakceptować zmiany – zapowiedziała wiceprezydent Król.
Podczas jednej z przerw radni PiS przygotowali swoje stanowisko w sprawie reformy: „Gimnazja się nie sprawdziły. Nie wyrównały szans edukacyjnych, pozostały w ścisłych związkach z podstawówkami i się do nich upodobniły, licea stały się nijakie i straciły swój ogólnokształcący charakter. Wracamy do nauczania przedmiotowego, chcemy szkoły wolnej od ideologii , zbudujemy dobrą szkołę, z dobrze wykształconym i dobrze wynagradzanym nauczycielem. Zadbamy o to jako PiS – odczytał radny Pietrus.
Na zakończenie nadzwyczajnej sesji radni przegłosowali rezolucję do MEN z apelem o wstrzymanie reformy. Rezolucja to inicjatywa rodziców przeciwnych likwidacji gimnazjów oraz radnych PO.
Oto jej fragment: "Rada Miasta Krakowa wyraża sprzeciw wobec rządowych projektów ustaw: Prawo oświatowe, Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo oświatowe, dotyczących likwidacji gimnazjów i przewidywanych skutków ich likwidacji. Rada Miasta Krakowa apeluje o odstąpienie w bieżącym roku od przeprowadzania tej reformy. Rada Miasta Krakowa apeluje o przeprowadzenia przez najbliższy rok szerokich konsultacji społecznych, wysłuchania wszystkich, których ta reforma dotyczy w tym: rodziców uczniów, nauczycieli, samorządów a następnie po skrupulatnym przeanalizowaniu wszystkich racji i opinii o podjęcie świadomych i możliwie najlepszych wyborów. Rada Miasta apeluje o przeprowadzanie takich reform po gruntownym przeanalizowaniu kosztów ich wprowadzenia, w szczególności kosztów, które poniosą samorządy lokalne, by móc z całą pewnością stwierdzić, że ewentualne korzyści z reformy przewyższają jej koszty”.
W ubiegłym tygodniu tego punktu nie udało się nawet wprowadzić do porządku obrad. Tym razem o przyjęciu rezolucji zadecydował jeden głos. Za głosowało 17 radnych, przeciw 16, a trzech się wstrzymało.
Radni PiS natychmiast po ogłoszeniu wyników zgłosili votum separatum.
Fot. Bogusław Świerzowski / krakow.pl. Konsultacje w sprawie nowej sieci szkół.
Fot. Bogusław Świerzowski / krakow.pl. Konsultacje w sprawie nowej sieci szkół.