Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Na pewno nie zaszczepię sią szczepionką, którą zaproponowano nauczycielom [ROZMOWA]

05.02.2021

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Na pewno nie zaszczepię sią szczepionką, którą zaproponowano nauczycielom [ROZMOWA]

fot. Anna Bedyńska

W przyszłym tygodniu rusza akcja szczepień nauczycieli i pracowników żłobków. Choć minister edukacji twierdzi, że przyspieszenie szczepień tej grupy zawodowej to jego zasługa, prawda jest taka, że do Polski ma trafić milion dawek preparatu, którego - z uwagi na brak odpowiednich badań - nie można podać osobom po 60. roku życia, ani też pacjentom z chorobami przewlekłymi. Preparat wykazuje też mniejszą skuteczność w porównaniu z innymi dostępnymi w Polsce szczepionkami. Dlatego minister Michał Dworczyk, odpowiedzialny za Narodowy Program Szczepień poinformował, że szczepionki AstraZeneca trafią do nauczycieli, którzy mają mniej niż 60 lat. W środowisku zawrzało. Sławomir Broniarz, szef ZNP na swoim twitterze napisał: “Żądamy skutecznej szczepionki a nie eksperymentowania na nauczycielach i pracownikach oświaty !! Którą szczepionką szczepił się rząd?”. Później Broniarz nieco złagodził swoje stanowisko, zapewniając, że nie deprecjonuje żadnej szczepionki, ale wątpliwości wśród nauczycieli pozostały.

O nastrojach w środowisku związanych z akcją szczepień rozmawiamy z Marcinem Korczycem, nauczycielem ze Szkoły Podstawowej w Lubaszu i prezesem Fundacji “Ja, Nauczyciel”.

Zaszczepi się Pan preparatem od AstraZeneci?

Jestem umiarkowanym entuzjastą szczepień. A jeśli chodzi o ten konkretny preparat to jestem nawet sceptykiem. Również ze środowiska odbieramy wiele głosów krytyki. Zadałem pytanie dotyczące szczepień kilkunastu osobom pracującym w naszej fundacji. Marek Mendel, wieloletni dyrektor szkoły odpisał mi: “Jestem za. Jak najszybciej, ale pamiętajmy też o innych pracownikach szkoły”. O tych osobach rząd rzeczywiście zapomniał, a przecież każdy wchodzący na teren szkoły i mający kontakt z uczniami powinien być traktowany równo. Z kolei Dariusz Sochacki, wiceprezes fundacji i nauczyciel języka angielskiego stwierdził: “Bardzo nam się nie podoba sposób, w jaki zakomunikowano plan szczepień, sugerując, że szczepionka jest gorsza od tej od Pfizera i Moderny, a więc odpowiednia dla nauczycieli. To znaczy, że nie jesteśmy warci jakości tylko dostajemy produkt (podobno) mniej wartościowy, i takie wrażenie powstało wśród wielu nauczycielek i nauczycieli, być może zupełnie niepotrzebnie, gdyż skuteczność tej szczepionki pozostaje według mojej oceny na przyzwoitym poziomie."

Trochę Pan ucieka od odpowiedzi na moje pytanie.

Chce pani wiedzieć, czy ja się zaszczepię?

Tak.

Nie wiem. Na pewno nie zaszczepię sią szczepionką, którą zaproponowano nam obecnie.

Nie przyjmie Pan preparatu AstraZeneca, bo nie podoba się Panu sposób w jaki zakomunikowano, że jest ona przeznaczona dla nauczycieli?

Nie, absolutnie nie o to chodzi. O tej szczepionce wiadomo najmniej, wygląda to na produkt szczepionkopodobny, a przekaz rządu w tej sprawie zmienia się co 12 godzin. Trudno mu ufać.

Nie boi się Pan, że takimi wypowiedziami zniechęci Pan do szczepień jeszcze większą grupę nauczycieli?

Nie jestem antyszczepionkowcem. Wierzę w naukę. Przeszedłem w życiu wszystkie szczepienia i moje dzieciństwo upłynęło pod hasłem “tylko nie w szczepionkę”. Chciałbym jednak zobaczyć wyniki badań nad preparatami za kilka lat. To wszystko dzieje się bardzo szybko, machina biznesowa ruszyła, ale sprawa budzi wiele emocji i ludzie mają prawo zadawać pytania. Ja także. W facebookowej grupie “Ja, Nauczyciel”, w której jest ponad 52 tysiące osób zdania na ten temat też są podzielone. Jedni mówią: “nie bądźmy płaskoziemcami, szczepmy się jak najszybciej”, ale jest też sporo osób, które zapowiadają: “Ja poczekam. Popatrzę.”

Nauczyciele zamiast cieszyć się, że zostaną szybko zaszczepieni poczuli się jak gorszy sort obywateli?

Nauczycielki i nauczyciele czują się tak traktowani już od wielu lat i to nie tylko przez ten rząd, ale kilka poprzednich także. To jest grupa, która ma poczucie, że się z nią nie rozmawia poważnie, nie płaci poważnie, nie myśli o niej poważnie i strategicznie. Za to chętnie narzuca permanentną kontrolę i napuszcza na rodziców lub odwrotnie. Mamy też poczucie, że wiosną zostaliśmy tak naprawdę sami, i że sami musieliśmy dźwignąć system edukacji w pandemii, a politycy byli w innej rzeczywistości, nie wiedząc, jak tak naprawdę wygląda zdalne nauczanie. Niestety nadal tam tkwią.

Dziś rano na antenie Polskiego Radia minister Przemysław Czarnek powiedział: “nauczyciele nie boją się tej szczepionki. Rozmawiam codziennie z nauczycielami”. Stwierdził też, że to niektórzy związkowcy podburzają nauczycieli przeciwko szczepieniom.

Nie czuję się komfortowo, kiedy komentuję słowa Pana Ministra, a jeszcze mniej, gdy znów zarzuca coś przedstawicielom środowiska, a tym kimś są tym razem związkowcy. Raz jeszcze potwierdzam, że my także rozmawiamy ze środowiskiem. Nie potwierdzamy entuzjazmu Pana Ministra.

Ze strony rządu płyną nieśmiałe komunikaty, że być może w marcu szkoły zostaną otwarte dla pozostałych uczniów. Pan jest zwolennikiem takiego rozwiązania?

Wszyscy powinniśmy już wracać do szkoły, bo dzieci są w fatalnej kondycji psychicznej i fizycznej, a gabinety psychologów pękają w szwach i nikt za to nie bierze odpowiedzialności. Ta izolacja nie pomaga nikomu, ale to trzeba precyzyjnie przygotować, wszyscy muszą czuć się bezpiecznie. Ponowne otwarcie szkół to gigantyczny projekt, który trzeba dokładnie zaplanować i wykonać z chirurgiczną precyzją, a nie komunikatami ministra, że wszystko jest świetnie.

Weź udział w sondzie!

Czy zaszczepisz się preparatem AstraZeneca?

Komentarze (3)

pamiętam
07.02.2021 11:09
Korczyc to zdrajca, który w strajku przeszedł na stronę ugodowców, nie ma co pozować na króla internetów
Nauczyciel
07.02.2021 11:07
Jak nie Pan Aftyka to Pan Korczyc. Czy redakcja naprawdę uważa, że są to prawdziwi przedstawiciele środowiska, a ich opinie jakkolwiek odpowiadają nastrojom nauczycieli? Z tego wywiadu przebija dyletanctwo, a nie wiedza, która zwłaszcza u nauczyciela powinna kroczyć przed każdym wypowiedzianym słowem. Wstyd.
No i co
06.02.2021 17:21
Dlaczego szwajcaria nie wyrazila zgody na szczepienia ra szczepionka tyko poszla do ponownego sprawdzenia a polska chce wyszczepic nauczycieli i nie tylko swoj narod tak kasa kasa kasa

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio