Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Minister zdrowia: szkoły muszą być otwarte za wszelką cenę

02.11.2021

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Minister zdrowia: szkoły muszą być otwarte za wszelką cenę

fot. pexels.com

Lawinowo rośnie liczba szkół, które mają problem z zapewnieniem uczniom normalnych lekcji. Zdalnie lub hybrydowo pracuje już co dziesiąta placówka. Szef resortu zdrowia obiecuje, że kolejnego szkolnego lockdownu nie będzie. “Szkoły muszą być otwarte za wszelką cenę” - mówi.


Obecnie mamy po kilka tysięcy nowych zakażeń koronawirusem dziennie. Dane z poniedziałku mówią o 4894 nowych przypadkach i 13 zgonach (dla porównania, 1 listopada 2020 roku odnotowano ponad 17 tys. nowych przypadków i 152 zgony).

Minister zdrowia Adam Niedzielski będąc wczoraj wieczorem “Gościem Wydarzeń” w Polsat News podkreślił, że za dwa tygodnie “na pewno przekroczymy barierę 10 tys. zakażeń”. - Jest to zdecydowanie szybszy przyrost niż spodziewaliśmy się mniej więcej na początku września. Wtedy oczekiwaliśmy, że takie wielkości będą raczej pod koniec listopada - powiedział szef resortu zdrowia.

Niedzielski przyznał, że “dominująca liczba ognisk to są szkoły”.

- To i tak nie zmienia naszego punktu widzenia, że szkoły muszą być otwarte, tak naprawdę za wszelką cenę - powiedział Niedzielski. - Ta cena jest też po drugiej stronie - dodał minister i podkreślił, że “lockdown prowadzi do zakłóceń bardzo dużej skali" , wymienił przy tym problemy psychologiczne i psychiatryczne młodych ludzi zamkniętych w domach. Zauważył też, że przebieg covid u dzieci jest stosunkowo łagodny.

Prowadzący audycję przypomniał ministrowi jego wypowiedź sprzed roku, kiedy mówił, że szkoły są rozsadnikami epidemii. - Wtedy byliśmy w zupełnie innej rzeczywistości - zaznaczył Niedzielski - Jesteśmy bardzo daleko od tego, co było rok temu. Obecnie liczba hospitalizacji wynosi ok. 6 tys., rok temu o tej porze mieliśmy ich ok. 20 tys.

Niedzielski przyznał, że choć szkoły w dalszym ciągu “generują najwięcej ognisk epidemicznych” to nie jest argument, by je zamknąć biorąc pod uwagę inne koszty ograniczenia nauki stacjonarnej.

- Taka decyzja z mojego punktu widzenia nie powinna być podejmowana - dodał minister Niedzielski.

Ostatnie dane resortu edukacji wskazują, że problemy z nauką stacjonarną ma obecnie ponad 2500 placówek.

Najgorzej jest w podstawówkach: 57 pracuje zdalnie a aż 1469 hybrydowo. W szkołach ponadgimnazjalnych na naukę zdalną musieli przejść uczniowie z 49 placówek, a 751 uczy hybrydowo. Obecnie zamknięte są też 23 przedszkola, a 237 pracuje w trybie mieszanym.

Komentarze (1)

Ania
03.11.2021 16:20
Porównywanie aktualnej sytuacji z ubiegłym rokiem nie jest już akceptowanym wyznacznikiem wśród specjalistów z branży medycznej.No cóż, szkoda dzieci.Brak odpowiedzialnych osób na najwyższych stanowiskach skutkuje takimi właśnie „decyzjami”.Na szczęście to już ostatni rok tej władzy.Wszystkim dzieciom,które nie mogą jeszcze się zaszczepić życzę zdrowia i Spokojnych Świąt w jak największym gronie rodzinnym.

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio