“Szkoła (tak jak i zakład pracy) ma być w demokratycznym państwie prawnym instytucją światopoglądowo i politycznie neutralną - czytamy w komunikacie - (...) działania polegające na wykorzystywaniu instytucji szkoły do kolportowania informacji o manifestacjach politycznych określonych partii czy organizacji politycznych, a wręcz zachęcania do udziału w nich, są nie do zaakceptowania w obowiązującym stanie prawnym”.
W ubiegłym roku szkolnym do dyrektorów trafił też list, w którym kurator zaznaczyła, że zasada apolityczności szkoły zobowiązuje w pierwszej kolejności dyrektora, ale także całą społeczność szkoły do stania na straży prawa. “Dziś totalna opozycja przybrała formę totalnej arogancji i łamania praw obywatelskich. Zwracam się do Państwa o monitorowanie sytuacji i przejawianie szczególnej troski o prawidłowość wykonywania misji, jaką ma do spełnienia szkoła tak, aby zapewnić dzieciom możliwość kształcenia w warunkach neutralności politycznej” - napisała Nowak.
Dyrektorzy szkół, którzy są adresatami pisma zauważają jednak, że kurator Nowak sama nie świeci przykładem, jeśli chodzi o apolityczność. Jak już pisaliśmy, w czerwcu tego roku kurator zamieściła na swoim twitterze nietypowe życzenia dla posła PiS Jarosława Kaczyńskiego:
“Panu Prezesowi Prawa i Sprawiedliwości #JarosławKaczyński w Dniu Urodzin życzę nieustającej Opieki Boga. Niech jedynego polskiego Męża Stanu chroni, żeby jak najdłużej dla Polski pracował. Dzięki JK - My Polacy, Europa i Świat widzimy Polskę dumną i silną. Dziękuję!"
Wpis opatrzony został hasztagiem #Chwała.

Konto twitterowe Barbary Nowak pełne jest również innych politycznych akcentów. Wiele swoich wpisów kurator zamieszcza w godzinach pracy i wcale nie są to posty związane z jej działalnością oświatową.
Jej ulubieńcem jest Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu i przewodniczący klubu PiS. Często poleca swoim odbiorcom wywiady jakich udzielił, zamieszcza relacje z jego spotkań z mieszkańcami lub zaprasza na takie spotkania. Jej “konikiem” jest również totalna opozycja, która “nie zna granic przyzwoitości”.
Anna Kolet-Iciek
Fot. Twitter Barbary Nowak