Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Kto pojechał do Japonii z Barbarą Nowak? Kuratorium milczy na ten temat od ponad miesiąca

09.01.2020

Kto pojechał do Japonii z Barbarą Nowak? Kuratorium milczy na ten temat od ponad miesiąca
Małopolska kurator oświaty lekceważy prawo prasowe. Od ponad miesiąca czekamy na odpowiedź na zadane jej pytania dotyczące słynnej już podróży do Japonii. Nie pomogła nawet interwencja u wojewody. Tymczasem w mediach społecznościowych i Radiu Maryja Nowak przekonuje, że to dziennikarze kłamią, a ona zawsze udziela odpowiedzi na zadane pytania.

O tym, że Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty wybrała się za publiczne pieniądze w podróż do Japonii pisaliśmy we wrześniu ubiegłego roku. Z informacji udzielonych nam wówczas przez rzeczniczkę kuratorium wynikało, że w skład kuratoryjnej delegacji oprócz Barbary Nowak wchodziła Dorota Skwarek, dyrektorka Wydziału Nadzoru Pedagogicznego oraz rzeczniczka prasowa KO - Jolanta Michalska. Panie były m.in. w Kobe, Hiroszimie, Himeji, Kioto i Nara.

Celem wyprawy miało być nawiązanie współpracy między prywatną japońską szkołą i jedną z katolickich szkół w Krakowie. W efekcie pod koniec ubiegłego roku do Krakowa przyjechała grupa uczniów z Japonii. W tym roku do Kraju Kwitnącej Wiśni mają pojechać licealiści z Liceum im. Św. Rity w Krakowie, prowadzonego przez siostry Augustianki.

Japońska misja kurator Nowak od samego początku budziła zastrzeżenia. Teodozja Maliszewska, krakowska radna oraz była wieloletnia dyrektorka szkoły w rozmowie z nami nie kryła oburzenia wyjazdem Barbary Nowak, który kosztował podatników niemal 30 tys. złotych. - To zwykła wycieczka za publiczne pieniądze. Panie chciały zwiedzić Japonię więc pojechały - stwierdziła radna.

Pytania bez odpowiedzi

Po tym jak o sprawie zrobiło się głośno, okazało się, że uczestnikiem wyprawy mógł być ktoś jeszcze, o kim kuratorium nie wspomniało wcześniej w korespondencji z nami. Pojawiły się spekulacje, że w wyjeździe w charakterze tłumacza mogła wziąć udział osoba spokrewniona z kurator Nowak.

Czy tak było w rzeczywistości i czy na podróż tej osoby również zrzucili się podatnicy? Te pytania wysłaliśmy do kuratorium dokładnie 28 listopada. Do dziś kurator Nowak ani nie potwierdziła tych spekulacji, ani im nie zaprzeczyła. Konsekwentnie milczy na ten temat, mimo że stale przypominamy jej o konieczności udzielenie nam odpowiedzi na pytania. Skierowaliśmy również interwencję do wojewody małopolskiego. Jego rzeczniczka odesłała nas jednak do … kuratorium.

Dopiero 3 stycznia tego roku, czyli dokładnie 37 dni od wysłania pierwszego maila z pytaniami, sekretariat KO odpisał: “w odpowiedzi na Pani wniosek o udzielenie odpowiedzi na zadane przez Panią pytania informuję, iż Małopolski Kurator Oświaty udzielił już Pani wyczerpujących informacji w żądanym przez Panią zakresie, w tym również na zadane przez Panią w dniu 28 listopada 2019 r. pytania”.

Tyle tylko, że to nieprawda. Nadal czekamy na wyjaśnienia.

Nikt nie chce poznać prawdy?

Tymczasem w mediach społecznościowych Barbara Nowak stale zarzuca dziennikarzom kłamstwa. Twierdzi, że publikują teksty nie czekając na jej komentarz. W czasie świąt udzieliła wywiadu dla Radia Maryja, w którym żali się, że “nikt nie jest zainteresowany i nie czeka na to, by poznać prawdę. Prawda „nie jest ciekawa”. Ważne jest to, co redaktor wcześniej jako tezę umieścił. Co z tego, że ja napiszę swoją wypowiedź we właściwym czasie – nikt jej już nie umieszcza. Istotne jest to, żeby natychmiast coś powiedzieć, natychmiast rozliczyć się ze mną w ten sposób, że kompletnie dowolnie, ale niezgodnie ze stanem faktycznym kreuje się moją postać i moje czyny”.

Kurator Nowak podejmuje dyskusję

W tym samym wywiadzie Nowak przypomina, że prawo prasowe daje jej 14 dni na odpowiedź na zadane przez dziennikarza pytanie. “Jeżeli nawet odpowiedziałabym na drugi dzień, to często okazuje się, że to byłoby za późno, bo redaktor, który o godz. 10.00 przysyła mi pytania – kilka godzin później pisze artykuł i go publikuje, wcale nie czekając na moje odpowiedzi. Zawiera informację w swoim artykule, że ja się „nie ustosunkowałam do pytań”. Najwyraźniej, pada komentarz, że nie mam nic do powiedzenia, jestem osobą, która nic nie wie, bo nie potrafi odpowiedzieć, albo lekceważę sobie Prawo prasowe czy redaktora. Równocześnie publikuje się informacje niesprawdzone, najczęściej absolutnie kłamliwe na mój temat, każe się komentować osobom krytycznie lub wręcz wrogo nastawionych do mnie i już cała spirala nienawiści jest nakręcana, bo kolejne osoby, na podstawie podanych fałszywych informacji przez dziennikarza, oceniają mnie, odsądzają od czci i wiary".

Barbara Nowak w wywiadzie zapewnia: “Jeżeli ktokolwiek chce podjąć ze mną dyskusję, ja ją podejmuję”.

Pani kurator, nasza redakcja chętnie “podejmie dyskusję”.

Anna Kolet-Iciek
Fot. FB Barbara Nowak MKO

Komentarze

Nikt
15.01.2020 16:26
Rodzina na swoim
Krakowiak
10.01.2020 21:20
jaki problem odpowiedziec wprost kto pojechal i kto placil. czy ta baba nie umie udzielac konkretnych odpowiedzi? juz calkiem oderwana jest od rzeczywistosci, skoro jej sie zachciewa wyjazdow do Japonii. a w szkolach nawet papieru toaletowego nie ma. dramat. ciekawe kto tez bedzie placic za wyjazdy dzieci... podatnicy?
Teresa
09.01.2020 21:08
Pani Nowak, podobnie jak jej mocodawcy z PiS i jej pseudoreligijni idole - panowie Rydzyk i Jędraszewski, od dawna stosuje się do zasady - gdy cię złapią na robieniu złych rzeczy, natychmiast zacznij głośno wołać "To nie ja, to ...oni", bo przecież kłamstwo powtórzone wiele razy i wsparte kłamstwami innych prominentnych kłamczuchów, czy to reprezentantów władzy świeckiej, czy jeszcze gorzej władzy kościelnej, szybko zyskuje rangę niepodważalnego dogmatu.
ida nowak
09.01.2020 20:37
Kto pojechał do Japonii? Przecież wiadomo -Nowakowa,Skwarkowa i córcia tej pierwszej!

Dodaj komentarz

made in osostudio