Od początku września trwa burzliwa dyskusja na temat tego, co można, a czego nie można podawać dzieciom do jedzenia w szkołach i przedszkolach. To efekt wejścia w życie antyfastfoodowej ustawy, której zadaniem jest wyrzucenie z placówek oświatowych śmieciowego jedzenia. Ustawa i rozporządzenie do niej dotyczą zarówno szkolnych sklepików, jak i szkolnych oraz przedszkolnych stołówek. Od 1 września nie można karmić dzieci cukrem, tłustymi wędlinami, sosami i majonezami, czy też kanapkami na bazie białego pieczywa. Okazuje się jednak, że sprzedawany solo pszenny obwarzanek jest już dozwolony. Tak przynajmniej twierdzi Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, który wydał właśnie w tym zakresie swoją interpretację rozporządzenia.
- Tradycyjny obwarzanek krakowski może być sprzedawany w sklepikach szkolnych. Jego skład spełnia wymagania dotyczące zbożowych produktów śniadaniowych i innych produktów zbożowych, określone w rozporządzeniu. Wyjątek stanowi jedynie obwarzanek z solą, który przekracza dopuszczoną normami zawartość soli – wyjaśnia Elżbieta Kuras z krakowskiego sanepidu.
Fot. Wikipedia
(AK)
Fot. Wikipedia
(AK)