Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Kraków przeznaczy 15 złotych miesięcznie na jednego przedszkolaka

20.08.2020

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Kraków przeznaczy 15 złotych miesięcznie na jednego przedszkolaka
Od września do krakowskich przedszkoli wrócą zajęcia dodatkowe. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, miasto zdecydowało się przywrócić ich finansowanie. Na każdego przedszkolaka pójdzie 15 zł miesięcznie.


O pozytywnym wyniku rozmów z władzami miasta - prezydentem Jackiem Majchrowski oraz jego zastępcznią Anną Korfel-Jasińską - poinformował dziś na swoim FB Rafał Komarewicz, radny klubu Przyjazny Kraków.

“Udało się ustalić, że od 1 września zostanie przywrócone finansowanie zajęć dodatkowych w przedszkolach samorządowych w naszym mieście - napisał Komarewicz. - Od nowego roku szkolnego przywracamy te dodatkowe środki dla najmłodszych krakowian. To istotne, aby przedszkolaki od najmłodszych lat były angażowane w różnego typu zajęcia dodatkowo rozwijające ich umiejętności i zdolności (...). Udało się zagwarantować środki finansowe do końca tego roku, w kwocie 15 zł na dziecko miesięcznie".

- W kolejnych miesiącach będziemy przyglądać się sytuacji budżetowej po to, by o podobne środki starać się na 2021 rok - zapowiada Komarewicz.

Rytmika, gimnastyka korekcyjna, taniec, język angielski – to najbardziej popularne zajęcia dodatkowe w ofercie edukacyjnej krakowskich przedszkoli samorządowych. Niektóre placówki organizują też judo, szachy czy naukę bezpiecznego upadania.

Skasowali zajęcia szukając oszczędności

Kraków wycofał się z finansowania zajęć dodatkowych w maju tego roku. Miało to związek z kryzysem finansowym wywołanym epidemią koronawirusa. Prezydent Majchrowski informował, że w kasie miasta może zabraknąć 1 miliarda złotych i zapowiadał, że fundusze na zajęcia dodatkowe w tym roku już do przedszkoli nie wrócą. W ten sposób miasto chciało zaoszczędzić 2,5 mln zł. Prezydent sugerował też, by dodatkowe zajęcia z rytmiki, plastyki czy tańca zaczęli prowadzić nauczyciele zatrudnieni w przedszkolach w ramach swojego pensum.

Pomysł oszczędzania na najmłodszych mieszkańcach miasta od początku nie podobał się jednak krakowskim radnym, którzy w interpelacjach próbowali skłonić prezydenta do zmiany decyzji.

Łukasz Gibała z klubu Kraków dla Mieszkańców w swojej interpelacji przypominał między innymi, że zgodnie z polskim prawem przedszkola samorządowe nie mogą pobierać od rodziców opłat za dobrowolne zajęcia dodatkowe. “Dla zdecydowanej większości dzieci będzie to więc oznaczało koniec takich zajęć – bo trudno oczekiwać od rodziców, często gorzej sytuowanych niż rodzice dzieci z przedszkoli prywatnych – szukania popołudniowych zajęć rozwijających ich dzieci na rynku czysto komercyjnym. W dobie kryzysu gospodarczego, który jest konsekwencją epidemii koronawirusa, ta trudność może być tylko większa” - czytamy w interpelacji złożonej przez radnego Gibałę.

Negocjacji podjął się również szef prezydenckiego klubu Rafał Komarewicz, któremu ostatecznie udało się przekonać prezydenta, by finansowanie zajęć zostało przywrócone.

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio