Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Koniec chaosu z edukacją hybrydową. Od 4 maja dzieci wracają do szkół

28.04.2021

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Koniec chaosu z edukacją hybrydową. Od 4 maja dzieci wracają do szkół

Fot. fotolia

Od najbliższego wtorku, 4 maja, dzieci z klas I-III mają wrócić do szkół bez konieczności dzielenia ich na mniejsze grupy. Taką informację przekazał dziś w porannej rozmowie w RMF FM minister zdrowia Adam Niedzielski.


Szef resortu zdrowia dodał, że ma jedynie wątpliwość, czy będzie to w całym kraju, czy też kilka regionów będzie miało nadal nauczanie hybrydowe”.

Zaznaczył, że „na razie jest za wcześnie, by jednym ruchem przywrócić całą edukację stacjonarną”. „Rozmawiamy o tym, by podzielić to na etapy – te etapy powinny być skonstruowane tak, by wszyscy uczniowie jeszcze w maju wrócili do szkół. (…) Taki plan chcemy przedstawić – ale szczegóły, jeśli chodzi o daty, zaprezentujemy państwu na konferencji prasowej” – przekazał Niedzielski.

Konferencja ma się odbyć jeszcze dziś przed południem.

Przypomnijmy. Od poniedziałku dzieci z klas I-III z 11 województw chodzą na zajęcia w trybie hybrydowym. Ministerstwo edukacji wydało rozporządzenie, w myśl którego nauka hybrydowa ma polegać na tym, że nie więcej niż 50 proc. uczniów ma zajęcia w budynku szkoły; a co najmniej 50 proc. uczniów ma lekcje zdalnie.

Z zebranych przez nas informacji wynika, że w wielu szkołach na lekcje wrócili głównie pierwszoklasiści, a pozostałe dzieci nadal uczą się zdalnie lub przychodzą na zajęcia na zmianę. Są też takie szkoły, w których przez dwa dni dzieci uczą się w szkole, a potem na dwa dni wracają przed komputery, albo takie, w których wszystkie pierwsze klasy i połowa drugich jest w szkole, a reszta siedzi w domu. Dyrektorzy nie kryją, że edukacja hybrydowa wprowadza chaos i jest niesprawiedliwa, bo nie da się tak podzielić tygodnia, by wszyscy uczniowie tyle samo czasu mogli spędzić w szkole.

Jeszcze w ubiegłym tygodniu, kiedy nie było wiadomo, jak ostatecznie ma wyglądać nauczanie hybrydowe, dyrektorzy szkół mieli nadzieję, że to oni będą mogli decydować, ilu uczniów może jednocześnie przebywać w budynku.

- Gdyby to ode mnie zależało do szkoły wróciłyby wszystkie dzieci. Mamy 17 oddziałów klas I-III i aż 40 sal lekcyjnych, moglibyśmy bez problemu tak rozrzucić uczniów po budynku, aby reżim sanitarny był zachowany. Zresztą zdecydowana większość szkół ma taką możliwość - mówił w rozmowie z nami Jerzy Kubieniec, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 158 w Krakowie.

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio