Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Kanapki i sałatki w sklepikach szkolnych

23.06.2015

Kanapki i sałatki w sklepikach szkolnych
Wiemy już, jakie produkty będą mogły być podawane dzieciom w szkołach. Na kilka dni przed zakończeniem roku szkolnego, projekt rozporządzenia w tej sprawie trafił wreszcie do konsultacji społecznych. Nowe zasady żywienia dzieci wchodzą w życie 1 września.
 
Jeśli kanapka, to tylko na bazie chleba razowego lub pełnoziarnistego z chudym mięsem, serem, rybą lub jajkiem; bez sosów, majonezów i serków topionych, do tego świeże sałatki i surówki bez soli oraz mleko i jogurty bez substancji słodzących. Do picia wyłącznie soki bez cukru, przeciery, woda mineralna, herbata i kawa zbożowa. Lista produktów, które od września będą mogły znaleźć się na półkach sklepików szkolnych jest bardzo krótka. – Mam wątpliwości, czy z tak skromnym asortymentem sklepiki w ogóle się utrzymają – komentuje Małgorzata Pacholak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 109 w Krakowie.
 
A to już problem nie tylko ajentów, ale również samych szkół, które zarabiają na wynajmie pomieszczeń pod sklepiki.
 
- Nasza szkoła może stracić dochód w wysokości 3 tys. zł rocznie. To pieniądze, za które dotąd kupowaliśmy pomoce naukowe lub szkolne wyposażenie – przyznaje Małgorzata Pacholak.
 
Jak podaje ministerstwo zdrowia sklepiki funkcjonują w 64 proc. szkół podstawowych i w 84 proc. gimnazjów, a z badań Instytutu Żywności i Żywienia wynika natomiast, że najczęściej spożywanymi przez dzieci przekąskami są czipsy ziemniaczane i słone paluszki, przepijane gazowanymi napojami wysokosłodzonymi.
 
Czy pełnoziarniste kanapki, jabłka i naturalne soki będą w stanie zastąpić dzieciom ich ukochane produkty?
 
- Nie i dlatego już wiem, że we wrześniu będą musiała zwinąć interes – mówi Krystyna Holboj, która prowadzi sklepik na terenie Gimnazjum nr 17 w Krakowie.
 
W jego asortymencie od pewnego czasu są już zdrowe kanapki i surówki, ale te kiepsko się sprzedają, podobnie zresztą jak świeże jabłka i czipsy owocowe oraz zbożowe batoniki. Za to najlepiej idą tu czekoladowe batony i gumy do żucia oraz precle, bo są tańsze od kanapek. – Jeśli będę musiała z tego wszystkiego zrezygnować, nie mam najmniejszych szans na przetrwanie – mówi ajentka. – Jestem całym sercem za zdrową żywnością na terenie szkół, ale uważam, że dzieci powinny mieć również możliwość kupienia czegoś słodkiego, zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy mają mniej energii do pracy.
 
Obawy Krystyny Holboj potwierdzają sami rodzice. - Mój syn będzie pewnie omijał szkolny sklepik szerokim łukiem – śmieje się pani Monika, mama 9-letniego Janka.
 
Do tej pory w szkolnym sklepiku chłopca kusiły zwłaszcza czekoladowe batony i słodzone napoje. - Janek jest szczupły i wysportowany, uwielbia biegać i grać w piłkę, więc nigdy nie zabraniałam mu kupowania tych przekąsek – przyznaje pani Monika.
 
Dlatego właśnie dr Jacek Roik, tarnowski lekarz, który od ponad 30 lat walczy o to, by – jak sam mówi – Tarnów był najzdrowszym miastem w Polsce, zwraca uwagę, że sama ustawa to za mało. – Oczywiście jest to krok w dobrym kierunku, ale najważniejsza jest edukacja rodziców, bo to od nich w dużej mierze zależy, po jakie produkty będzie sięgać dziecko – mówi doktor i wspomina, jak 15 lat temu będąc lekarzem w II LO w Tarnowie zaproponował, by nauczyciele poświęcili dziennie kilka minut na zjedzenie wspólnie z uczniami surówki. – Tłumaczyłem, że jeśli uczniowie będą jeść w sezonie jesienno-zimowym więcej warzyw, będą mniej chorować, co wpłynie pozytywnie na ich frekwencję w szkole oraz wyniki. Nie znalazłem jednak zbyt wielu sojuszników tego pomysłu wśród rodziców – mówi dr Roik.
 
Dyrektorzy szkół również przyznają, że to przede wszystkim rodzice kształtują nawyki żywieniowe dzieci i to ich należy edukować. – Zakaz sprzedaży w szkole śmieciowego jedzenia może pomóc, ale na pewno nie rozwiąże problemu, kiedy dzieci będą dostawać słodycze w domu lub kupować w pobliskim sklepie w drodze do szkoły – mówi Ewa Nering, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 21.
 
Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że nowe przepisy są potrzebne. Badania przeprowadzone w 2013 r. wykazały, że w ostatnich klasach szkoły podstawowej nadwagę lub otyłość ma już 28 proc. chłopców i 22 proc. dziewcząt.
 
- Projekt rozporządzenia bardzo precyzyjnie określa te grupy artykułów spożywczych, których dystrybucja w sklepikach szkolnych będzie zabroniona oraz jasno określa jakie produkty będą pożądane. To duży plus, ale musimy poczekać z oceną do ustalenia ostatecznego brzmienia rozporządzenia. Do 20 lipca będą trwały konsultacje m.in. z przedsiębiorcami i organizacjami promującymi zdrowy styl życia – mówi Piotr Pokrzywa z krakowskiego sanepidu. - Cieszymy się, że kwestie kształtowania prawidłowych nawyków żywieniowych wśród dzieci prowadzone są wielokierunkowo, również poprzez ograniczanie najmłodszym dostępu do produktów o niewielkich walorach odżywczych.
 
Ustawa zakazująca podawania dzieciom śmieciowego jedzenia na terenie placówek oświatowych wchodzi w życie 1 września. Rozporządzenie ministra zdrowia, które trafiło właśnie do konsultacji społecznych doprecyzowuje, co może być podawane dzieciom, a co nie. Do nowych zasad będą musieli dostosować się nie tylko ajenci szkolnych sklepików, ale także osoby przygotowujące posiłki dla dzieci w szkołach i przedszkolach. Za nieprzestrzeganie przepisów grozi grzywna w wysokości 5 tys. zł.

(AK)
 

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

RANKINGI szkół

Ranking krakowskich szkół podstawowych 2022

RANKINGI szkół

Ranking warszawskich szkół podstawowych 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z matematyki 2022

Szkoły podstawowe

Te krakowskie szkoły wypadły najlepiej na egzaminie z j. angielskiego 2022

Ukraińscy uczniowie w Polsce

Baza darmowych materiałów dla uczniów z Ukrainy i polskich nauczycieli

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

  • najczęściej
    czytane
  • najczęściej
    komentowane

made in osostudio