Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Ile kosztuje opieka wychowawcy nad uczniem? Tyle co cztery piwa w promocji

21.08.2020

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Ile kosztuje opieka wychowawcy nad uczniem? Tyle co cztery piwa w promocji
Nauczyciel przeliczył dodatek za wychowawstwo na piwo. Wyszło mu, że opieka nad dzieckiem to tyle co “czteropak Harnasia na promocji w Żabce”.

300 zł miesięcznie - tyle wynosi obecnie minimalny dodatek dla nauczyciela, który jest jednocześnie wychowawcą klasy. Wcześniej wysokość dodatku nie była odgórnie regulowana, decydowały samorządy - w jednych gminach nauczyciele dostawali kilkaset złotych w innych niecałe 100 zł. Uregulowanie tej kwestii to jeden z nielicznych efektów ubiegłorocznego strajku i porozumienia zawartego z rządem przez nauczycielską “Solidarność”. Dotyczy to tylko nauczycieli w szkołach, o wysokości dodatku dla wychowawców w przedszkolach nadal decydują gminy.





Paweł Lęcki, nauczyciel w sopockim II LO, który słynie z ciętego języka i trafnych szkolnych (ale nie tylko) analiz wpadł na pomysł, by przeliczyć dodatek jaki otrzymuje na … piwo. Te spostrzeżenia zamieścił na swoim facebookowym profilu, gdzie obserwuje go ponad 30 tys. osób i wywołał falę komentarzy.

Jedna z osób napisała: "Jestem nauczycielem w przedszkolu i nie dostaję 300 dodatku za wychowawstwo. Dostaję 75 brutto… dzieci 25 więc mnie nie stać nawet na czteropak harnasia z żabki. Właśnie koleżanka wspólnej doli trafnie obliczyła że to starczy na dwie wody Polaris z Biedronki… Piwo więc jest luksusem".

“Za ten jeden czteropak browaru, próbuję opiekować się Twoim dzieckiem”

"Niedługo zacznie się nowy rok szkolny. Taki w pandemii, więc trochę trudniejszy niż zawsze - pisze Paweł Lęcki. - Zanim się wszyscy od wszystkich w szkole nie zarazimy i nie wylądujemy na kwarantannie, to chciałem tylko powiedzieć, że w Polsce moja opieka wychowawcza na Twoje dziecko, Szanowny Rodzicu lub Opiekunie, kosztuje miesięcznie czteropak Harnasia na promocji w Żabce.

Bo tak. Dodatek wychowawczy, już podwyższony, to minimalnie 300 złotych. Generalnie większość ma minimalne, ale spoko, bo to i tak dużo, gdyż kiedyś płacili stówę. Wtedy Twoje dziecko kosztowało tyle co jedno piwo. Teraz można kupić sobie cztery.

W klasie mamy zazwyczaj około 30 uczniów. Teraz już rozumiesz ten przelicznik. Więc za ten jeden czteropak browaru, próbuję opiekować się Twoim dzieckiem.

Pamiętaj, że i tak musi być na promocji, w sensie nie dziecko, ale piwo, bo normalnie to jest drożej, a są też takie piwa, które w jednej butelce kosztują więcej niż opieka nad Twoim dzieckiem.

A obowiązki są spore. Rozmowa. No, to już sam rozumiesz, że jest ciężko. Gadać z nastolatkiem o życiu, to prawie tak samo, jak oglądać serial apokaliptyczny na Netflixie. Tylko że z interakcją. Bo ten nastolatek może coś odpowiedzieć i wtedy robi się niezręcznie.

Trzeba również zadbać o jego dobrostan. W końcu spędza w szkole prawie tyle czasu co w domu. Najgorzej, że trzeba go wysłuchać niejako z urzędu, a przecież wiadomo, że dorosłe dziecko nie ma nic do powiedzenia. A tu musisz udawać, że jednak się skupiasz.

Najgorzej jest, gdy ma problemy. No to już cała procedura. Wysłuchać, wspomóc, przekazać do psychologa szkolnego, jeśli jest, a głównie nie ma ich w polskich szkołach, no to pedagog, dyrekcja, może jakaś poradnia.

A jeszcze gorzej jest, jak przyślesz nam dziecko z depresją. Takie, co to nie lubi siebie. Wtedy za ten czteropak Harnasia trzeba siedzieć i tłumaczyć, że przecież tak nie jest, jest ważny i wspaniały. A i tak masz szansę, że ci się potnie na zajęciach, a ty będziesz musiał spróbować jakoś ogarnąć całą sytuację.

A jak jest LGBT, to dopiero kłopot. Przecież to obraża uczucia religijne innych. Masz farta, jak akurat masz uczniów mniej wrażliwych na wiarę, a bardziej wrażliwych na człowieka, ale możesz trafić na takich uczniów i rodziców, którzy wolą pomnik Chrystusa od wrażliwości młodego człowieka. Możesz też trafić na takich kuratorów oświaty. I nauczycieli.

W ramach ceny czteropaku piwa musimy pochylić się nad ocenami Twojego dziecka. Być na gorącej linii z innymi nauczycielami. Wspierać go w jego wyborach i pomagać w przeżywaniu porażek.

Za kilkanaście dni, Szanowni Państwo, oddacie swoje dzieci pod opiekę wychowawcom, którzy dostają 300 złotych, żeby opiekować się 30 osobową klasą.

Wszystkie smutki, radości, wątpliwości, problemy, dramaty Waszego najważniejszego pojedynczego dziecka na świecie my, nauczyciele wychowawcy przerobimy za cenę czteropaka Harnasia w Żabce".

Dodaj komentarz

made in osostudio