Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Czarnek do uczennicy z Ukrainy: nie zapomnieliśmy o trudnej historii

28.07.2022

Anna Kolet-Iciek redakcja@miastopociech.pl

Czarnek do uczennicy z Ukrainy: nie zapomnieliśmy o trudnej historii

Fot. FB MEiN

“My naszej historii się nie wstydzimy. A skoro się jej nie wstydzimy, to będziemy jej nauczać również Ukraińców w Polsce” - zapewnia minister edukacji. To jego reakcja na słowa uczennicy z Ukrainy.


Minister edukacji Przemysław Czarnek w opublikowanym wczoraj wywiadzie dla prawicowego portalu fronda.pl był pytany między innymi o uczniów z Ukrainy, którzy trafiają do polskich szkół. Dziennikarz chciał wiedzieć, jak Polska poradzi sobie z tym wyzwaniem i w jakim języku będą uczyć się te dzieci?

Przemysław Czarnek odpowiedział, że będzie tak jak w każdym innym kraju:
- Jeśli przyjeżdżają do niego obcokrajowcy, to uczą się języka kraju, do którego przyjeżdżają. Tak i Ukraińcy w Polsce będą uczyć się języka polskiego w pierwszej kolejności, a następnie będą wchodzić do polskiego systemu oświaty i uczyć się po polsku. Tutaj nie mam żadnych wątpliwości. Takie założenia towarzyszą nam od początku wojny na Ukrainie.


W Warszawie w 24 dni powstała szkoła dla ukraińskich uczniów. Chętnych było dwa razy więcej niż miejsc




Czarnek wspomniał też, że w grę wchodzą szkoły sobotnio-niedzielne, takie, jakie mają na przykład Polacy w Stanach Zjednoczonych, Francji i innych krajach świata. - Ale to są już przede wszystkim decyzje i działania państwa ukraińskiego. My służymy pomocą. Natomiast jeśli chodzi o polski system oświaty, to Ukraińcy wchodzą do tego systemu i uczą się po polsku - zastrzegł szef resortu edukacji.


Uczniowie z Ukrainy mogą dostać używane laptopy. Na szkołę dla nich nie ma pieniędzy




Minister został również zapytany, czy trudna polsko-ukraińska historia znajdzie odzwierciedlenie w nauczaniu uczniów ukraińskich.

- Odpowiem pewnym przykładem, z którym miałem okazję zetknąć się osobiście - zaczął Czarnek. - Otóż w jednym z liceów w województwie mazowieckim brałem udział w spotkaniu z młodzieżą z klasy pierwszej tego liceum, która aktywnie współpracuje z Caritasem na polu pomocy Ukraińcom. Sporo dzieci ukraińskich zostało już przyjętych do tej szkoły. W tej klasie jest również Ukrainka, która jest tam już kilka lat. Razem z rodzicami przyjechała wcześniej. Mówiła, że ma łzy w oczach, kiedy widzi, w jaki sposób, z otwartym sercem, przyjmujemy jej rówieśników w polskich szkołach i że zapomnieliśmy o tej trudnej historii.

Minister edukacji narodowej szybko sprowadził jednak dziewczynę na ziemię:

- Odpowiedziałem, że wcale nie zapomnieliśmy o tej trudnej historii. Tylko nie ma ona oddziaływania w zakresie pomocy obecnym pokoleniom Ukraińców. Ale równolegle to właśnie teraz jest ten moment, w którym musimy naprawiać nasze relacje, przede wszystkim wymagając od Ukraińców wzajemności. Na polskiej ziemi są pomniki ku pamięci ludności cywilnej, która zginęła w latach 1942-1944. Są mogiły poległych Ukraińców. Natomiast nasi przodkowie, nasi rodacy, są pochowani gdzieś pod zbożem, na którym kładziemy wieńce. Żądamy wzajemności w relacjach polsko-ukraińskich i to jest ten czas, kiedy będziemy tej wzajemności żądać. My naszej historii się nie wstydzimy. A skoro się jej nie wstydzimy, to będziemy jej nauczać również Ukraińców w Polsce, tak jak wszystkich, którzy wchodzą do polskiego systemu oświaty.

Dodaj komentarz

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na newsletter.

made in osostudio