Język polski – 71 proc., historia i wiedza o społeczeństwie – 61 proc., przedmioty przyrodnicze 54 proc., matematyka – 50 proc. – takie wyniki z egzaminu gimnazjalnego osiągnęli w tym roku małopolscy uczniowie. Średni wynik krajowy jest niższy i wynosi: z historii i wiedzy o społeczeństwie – 59 proc. punktów; z języka polskiego 68 proc. punktów, z przedmiotów przyrodniczych – 52 proc. punktów, a z matematyki 47 proc. punktów.
To rezultaty zbliżone do ubiegłorocznych wyników, choć można zauważyć, że w porównaniu z ubiegłym rokiem uczniowie zdobyli nieco więcej punktów z testu humanistycznego, a obniżyli loty jeśli chodzi o zadania z matematyki i przedmiotów przyrodniczych.
Gimnazjaliści zdawali też egzamin z języka obcego. Wszyscy musieli przystąpić do testu na poziomie podstawowym, a ci którzy uczyli się danego języka od szkoły podstawowej musieli dodatkowo napisać egzamin na poziomie rozszerzonym.
Z testu podstawowego małopolscy uczniowie uzyskali następujące wyniki: z języka angielskiego – 68 proc. punktów; z języka niemieckiego – 56 proc. punktów, z języka rosyjskiego – 60 proc. punktów, z języka francuskiego – 80 proc. punktów.
Za rozwiązanie zadań z języka obcego na poziomie rozszerzonym gimnazjaliści uzyskali średnio: z języka angielskiego – 45 proc. punktów; z języka niemieckiego – 42 proc. punktów; z języka francuskiego – 78 proc. punktów.
To rezultaty zbliżone do ubiegłorocznych wyników, choć można zauważyć, że w porównaniu z ubiegłym rokiem uczniowie zdobyli nieco więcej punktów z testu humanistycznego, a obniżyli loty jeśli chodzi o zadania z matematyki i przedmiotów przyrodniczych.
Gimnazjaliści zdawali też egzamin z języka obcego. Wszyscy musieli przystąpić do testu na poziomie podstawowym, a ci którzy uczyli się danego języka od szkoły podstawowej musieli dodatkowo napisać egzamin na poziomie rozszerzonym.
Z testu podstawowego małopolscy uczniowie uzyskali następujące wyniki: z języka angielskiego – 68 proc. punktów; z języka niemieckiego – 56 proc. punktów, z języka rosyjskiego – 60 proc. punktów, z języka francuskiego – 80 proc. punktów.
Za rozwiązanie zadań z języka obcego na poziomie rozszerzonym gimnazjaliści uzyskali średnio: z języka angielskiego – 45 proc. punktów; z języka niemieckiego – 42 proc. punktów; z języka francuskiego – 78 proc. punktów.
Jak co roku wyniki egzaminu pokazały dysproporcje dzielące uczniów z dużych miast i wsi. Ci pierwsi zdecydowanie lepiej wypadli na każdej części egzaminu. Różnice są szczególnie duże w przypadku egzaminów z języka angielskiego, zwłaszcza na poziomie rozszerzonym, gdzie wynoszą aż 19 punktów procentowych na korzyść uczniów z miast.
Z którymi zadaniami gimnazjaliści mieli największy problem?
Z którymi zadaniami gimnazjaliści mieli największy problem?
Co było najpierw? Uchwalenie Konstytucji 3 maja, II rozbiór Polski, czy zawiązanie konfederacji targowickiej? Z prawidłowym uszeregowaniem tych trzech wydarzeń z historii Polski nie poradziło sobie aż 72 proc. małopolskich gimnazjalistów.
Tylko 37 proc. zdających wiedziało natomiast jaki organ tworzy „Rozporządzenie [...] w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków”. To zadanie okazało się najtrudniejsze spośród wszystkich sprawdzających wiedzę z WOS-u.
Najtrudniejsze z biologii było zadanie 4., które sprawdzało ogólną wiedzę na temat różnorodności biologicznej i podstawowych procesów biologicznych. Należało w nim wskazać, czy insulina obniża czy podwyższa poziom cukru we krwi i uzasadnić wybór.
Choć nie jest to wiedza czysto teoretyczna, ponieważ – jak zaznaczają autorzy testów - coraz więcej osób poniżej 30 roku życia zapada na cukrzycę insulinozależną, więc wiedza o tych hormonach ma znaczenie w edukacji na rzecz zdrowia, to jednak poprawnie zadanie rozwiązało zaledwie 43 proc. gimnazjalistów.
Z fizyki najtrudniejsze dla uczniów okazało się zadanie dotyczące prostego doświadczenia – elektryzowania ciał przez pocieranie. Co więcej doświadczenie opisane w zadaniu jest zapisane w podstawie programowej jako jedno z tych, które powinno być wykonane przez uczniów samodzielnie lub jako pokaz. Mimo to, zadanie poprawnie rozwiązało jedynie 51 proc. zdających.
- W szkole należy wykonywać jak najwięcej doświadczeń, posługując się możliwie prostymi przedmiotami codziennego użytku, aby fizyka była kojarzona jako przedmiot doświadczalny powiązany z rzeczywistością – podkreślają eksperci z komisji egzaminacyjnej.
Zadanie 23 z geografii także nie należało do łatwych. Tylko 34 proc. gimnazjalistów potrafiłow wskazać gołoborza na Łysej Górze jako atrakcję turystyczną Gór Świętokrzyskich, a 61 proc. zdających wiedziało, że fantastyczne kształty ostańców wapiennych (m.in. Maczuga Herkulesa) to atrakcje Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej.
Również zadanie 23., ale tym razem z testu matematycznego sprawiło zdającym najwięcej kłopotu. W tym zadaniu uczniowie musieli wykazać się umiejętnością przeprowadzenia prostego rozumowania matematycznego i użycia właściwej strategii. Zadanie brzmiało: Z sześcianu zbudowanego z 64 małych sześcianów o krawędzi 1 cm usunięto z każdego narożnika po jednym małym sześcianie (patrz rysunek). Oblicz pole powierzchni powstałej bryły i porównaj je z polem powierzchni dużego sześcianu. Zapisz obliczenia. To zadanie poprawnie rozwiązało tylko 23 proc. zdających.
(AK)
Choć nie jest to wiedza czysto teoretyczna, ponieważ – jak zaznaczają autorzy testów - coraz więcej osób poniżej 30 roku życia zapada na cukrzycę insulinozależną, więc wiedza o tych hormonach ma znaczenie w edukacji na rzecz zdrowia, to jednak poprawnie zadanie rozwiązało zaledwie 43 proc. gimnazjalistów.
Z fizyki najtrudniejsze dla uczniów okazało się zadanie dotyczące prostego doświadczenia – elektryzowania ciał przez pocieranie. Co więcej doświadczenie opisane w zadaniu jest zapisane w podstawie programowej jako jedno z tych, które powinno być wykonane przez uczniów samodzielnie lub jako pokaz. Mimo to, zadanie poprawnie rozwiązało jedynie 51 proc. zdających.
- W szkole należy wykonywać jak najwięcej doświadczeń, posługując się możliwie prostymi przedmiotami codziennego użytku, aby fizyka była kojarzona jako przedmiot doświadczalny powiązany z rzeczywistością – podkreślają eksperci z komisji egzaminacyjnej.
Zadanie 23 z geografii także nie należało do łatwych. Tylko 34 proc. gimnazjalistów potrafiłow wskazać gołoborza na Łysej Górze jako atrakcję turystyczną Gór Świętokrzyskich, a 61 proc. zdających wiedziało, że fantastyczne kształty ostańców wapiennych (m.in. Maczuga Herkulesa) to atrakcje Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej.
Również zadanie 23., ale tym razem z testu matematycznego sprawiło zdającym najwięcej kłopotu. W tym zadaniu uczniowie musieli wykazać się umiejętnością przeprowadzenia prostego rozumowania matematycznego i użycia właściwej strategii. Zadanie brzmiało: Z sześcianu zbudowanego z 64 małych sześcianów o krawędzi 1 cm usunięto z każdego narożnika po jednym małym sześcianie (patrz rysunek). Oblicz pole powierzchni powstałej bryły i porównaj je z polem powierzchni dużego sześcianu. Zapisz obliczenia. To zadanie poprawnie rozwiązało tylko 23 proc. zdających.
(AK)