500 zł na każde dziecko z ubogich rodzin oraz na drugie i kolejne dzieci niezależnie od dochodu - to przedwyborcza obietnica Prawa i Sprawiedliwości, która wedle słów kandydatki na premiera Beaty Szydło ma być realizowana w pierwszej kolejności.
Znane są już szczegóły projektu ustawy, która ma obowiązywać od przyszłego roku.Według "Dziennika Gazeta Prawna", próg dochodowy uprawniający do uzyskania świadczenia na pierwsze dziecko to kwota 790 zł w przeliczeniu na członka rodziny, natomiast dla rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym – 1200 zł. Pieniadze mają być wypłacane co miesiąc na podstawie zaświadczenia o dochodach przekazanych przez Urzędy Skarbowe. Wniosek o świadczenie będą mogli składać w urzędzie gminy rodzice oraz opiekunowie prawni i faktyczni.
Znane są już szczegóły projektu ustawy, która ma obowiązywać od przyszłego roku.Według "Dziennika Gazeta Prawna", próg dochodowy uprawniający do uzyskania świadczenia na pierwsze dziecko to kwota 790 zł w przeliczeniu na członka rodziny, natomiast dla rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym – 1200 zł. Pieniadze mają być wypłacane co miesiąc na podstawie zaświadczenia o dochodach przekazanych przez Urzędy Skarbowe. Wniosek o świadczenie będą mogli składać w urzędzie gminy rodzice oraz opiekunowie prawni i faktyczni.
Świadczenie w wysokości 500 zł ma być wypłacane do czasu ukończenia przez dziecko 18 lat. Projekt zakłada jednak, że po dwóch latach obowiązywania ustawy będzie można podwyższyć próg dochodowy uprawniający do uzyskania dodatku także na pierwsze dziecko.
Szef sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Karczewski zapowiedział w rozmowie z radiową Trójką, że projekt mógłby wejść w życie od połowy przyszłego roku. Według informacji „DGP”, ustawa zacznie obowiązywać znacznie wcześniej, bo 1 stycznia 2016 roku, a świadczenia będą wpłacane od kwietnia. PiS szacuje, że na pomoc, którą w sumie otrzyma 3,6 mln rodzin to trzeba wydać 22 mld złotych. Pieiądze na sfinansowanie propozycji mają pochodzić z uszczelnienia systemu VAT i akcyzy oraz wprowadzenia podatku bankowego i od supermarketów.