Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x
2569 uczniów nie dostało się do żadnej krakowskiej szkoły. Co dalej?

2569 uczniów nie dostało się do żadnej krakowskiej szkoły. Co dalej?

28.06.2019

Ponad 2,5 tys. uczniów nie dostało się w tym roku do żadnej z krakowskich szkół średnich. To ponad dwa razy więcej niż jeszcze rok temu. Teraz szansą dla nich jest rekrutacja uzupełniająca, która rozpocznie się 11 lipca.

Licea, technika i szkoły branżowe ogłosiły dziś wyniki rekrutacji. W tym roku budziła ona wyjątkowe emocje, bo o miejsce w szkole średniej walczyły dwa roczniki uczniów: ostatni absolwenci gimnazjów i pierwsi absolwenci ośmioklasowych szkół podstawowych. W sumie o przyjęcie do krakowskich szkół ubiegało się 17 440 uczniów, z czego ponad 4100 to dzieci spoza Krakowa. Miejsc przygotowano znacznie więcej niż chętnych, bo niemal 19 tys., ale mimo to i tak 2569 uczniów nie dostało się do żadnej ze szkół. To więcej niż w latach ubiegłych, kiedy liczba nigdzie niezakwalifikowanych uczniów wahała się w granicach 1000.

Zdaniem urzędników winna jest nie tylko tegoroczna kumulacja. - Pomimo naszych apeli ponad 500 uczniów złożyło podanie tylko do jednej szkoły, czym znacząco zmniejszyli swoje szanse na dostanie się. Drugi najczęstszy powód niepowodzeń to wyższe aspiracje niż możliwości, czyli próba dostania się do bardzo dobrego liceum z niewielką liczbą punktów - mówi Anna Korfel-Jasińska, wiceprezydent Krakowa.

W krakowskich szkołach nadal jest wolnych 2300 miejsc. Urzędnicy liczą, że w lipcu pojawi się ponad 1000 kolejnych. - W ubiegłych latach zwykle ok. 600 uczniów nie potwierdzało chęci nauki w szkole, do której się dostali, w tym roku - w związku z podwójnym rocznikiem - spodziewamy się, że takich uczniów będzie ok. 1200 - wylicza Anna Korfel-Jasińska.

Ci, którzy znaleźli swoje nazwiska na liście przyjętych mają teraz czas do 9 lipca na potwierdzenie woli nauki w danej szkole. Trzeba w tym celu złożyć oryginały dokumentów: absolwenci gimnazjum – świadectwo ukończenia gimnazjum i zaświadczenie o wynikach egzaminu gimnazjalnego, natomiast absolwenci szkół podstawowych – świadectwo ukończenia szkoły podstawowej i zaświadczenie o wynikach egzaminu ósmoklasisty. Dodatkowo w technikach i branżowych szkołach I stopnia kandydat musi przedłożyć zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do podjęcia praktycznej nauki zawodu.

Niedopełnienie tych formalności oznacza utratę miejsca w szkole, które przechodzi do puli rekrutacji uzupełniającej. 10 lipca na portalu edukacyjnym pojawi się lista szkół, które nadal dysponują wolnymi miejscami, a dzień później ruszy rekrutacja uzupełniająca.

- Zapewniam, że wolne miejsca będą nie tylko w szkołach cieszących się najmniejszym zainteresowaniem, ale także w tych najlepszych. Każdy uczeń znajdzie coś dla siebie - obiecuje wiceprezydent Krakowa.

Rekrutacja uzupełniająca potrwa do 16 lipca. Mogą wziąć w niej udział również osoby, które zakwalifikowały się w pierwszym etapie, ale szkoła, do której się dostały nie jest ich wymarzoną placówką. - W takim wypadku najlepiej jest potwierdzić chęć nauki w danej szkole i w ten sposób zaklepać sobie miejsce, a następnie złożyć podanie do innej placówki - mówi Ewa Całus, dyrektor krakowskiego Wydziału Edukacji.

Podanie o przyjęcie wraz z oryginałami lub kopiami świadectwa i zaświadczenia o wynikach egzaminu należy złożyć w wybranej szkole.

Listy osób przyjętych w rekrutacji uzupełniającej pojawią się 31 lipca. Następnie uczniowie do 20 sierpnia będą musieli potwierdzić, czy chcą się tam uczyć, a 22 sierpnia szkoły wywieszą ostateczne listy przyjętych.

Jak zaznaczają urzędnicy, w tym roku wymagania rekrutacyjne nie odbiegały znacząco od tych ubiegłorocznych. Aby dostać się do najbardziej obleganego ogólniaka - czyli VII LO - trzeba było mieć minimum 151,8 pkt, a w ubiegłym roku najsłabszy zakwalifikowany kandydat miał tych punktów 156,4.

W VI LO minimalna liczba punktów w tym roku to 146,2, a w ubiegłym 115,6.

Rekrutacja w liczbach

11 337 kandydatów wskazało liceum ogólnokształcące jako szkołę pierwszego wyboru, 5 489 postawiło na technikum, a 614 na szkołę branżową.

Do przyjęcia do liceów zakwalifikowano 9 048 uczniów, do techników – 5 092, a do szkół branżowych 731.

Ponad 51 proc. kandydatów zakwalifikowało się do szkół, które wskazali jako szkoły pierwszego wyboru.

Najbardziej obleganymi liceami były VII LO – 2,67 podań na miejsce; VI LO – 2,63 podań na jedno miejsce i VIII LO – 1,85 podań na jedno miejsce.

Ponad 200 uczniów złożyło podanie do ponad 100 różnych klas. Rekordzista próbował dostać się do 167 klas.

Anna Kolet-Iciek
Fot. Tomasz Stankiewicz / krakow.pl

made in osostudio