Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x
Bardzo Fajny Film

Bardzo Fajny Film

12.09.2016

Wakacje właśnie się skończyły, a my wracamy myślami do filmu, który premierę miał  1 lipca. Filmowe lato rozpoczął „Bardzo Fajny Gigant”, utrzymana w klimacie „E.T.” opowieść o przyjaźni między małą Sophie a dużym olbrzymem.
Cierpiąca na bezsenność główna bohaterka zostaje przez Giganta zabrana do krainy, gdzie żyją podobne do niego wielkoludy. Ale mieszkańcy owego miejsca przypominają przyjaciela Sophie tylko wylądem, czy raczej: rozmiarem. Tak naprawdę Bardzo Fajny Gigant jest w tej swojej fajności osamotniony, inne olbrzymy nie patrzą bowiem na „ziemniaki” (jak nazywają ludzi) tak łaskawie…

Tytułowy bohater najnowszego dzieła Stevena Spielberga jest trochę roztargniony, brak mu wyczucia i taktu, ale za to doskonale wie, skąd się biorą sny i pełen jest prostej, ale najcenniejszej mądrości, którą  niepozornie i nieświadomie dzieli się ze swoją nową przyjaciółką, a tym samym z widzami, zyskując ich zaufanie i sprawiając, że czas spędzony w kinie nie będzie się dłużył, mimo że film pozbawiony jest fajerwerków. Reżyser prowadzi akcję bardzo spokojnie i skupia się nie tyle na oczarowaniu małego widza efektami i nagłymi zwrotami akcji, co na przyglądaniu się relacji miedzy dwojgiem tak różnych od siebie stworzeń, które w tak piękny sposób razem przyczyniają się do czegoś dobrego.

„Bardzo Fajny Gigant” jest bardzo ciekawą propozycją na spędzenie wolnego czasu. We wrześniu wciąż można zobaczyć go w kinach.
 
Maja Skowron
 

made in osostudio