Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Wychowawcy w szkołach dostaną 300 zł dodatku, a w przedszkolach o połowę mniej

Wychowawcy w szkołach dostaną 300 zł dodatku, a w przedszkolach o połowę mniej

14.08.2019

Kraków chce wypłacać nauczycielom w przedszkolach dodatek za wychowawstwo w wysokości 150 zł. To o połowę mniej niż dostaną wychowawcy w szkołach.

Znowelizowana niedawno Karta Nauczyciela (będąca pokłosiem porozumienia podpisanego z rządem przez oświatową “Solidarność”) obok przyznania uczącym podwyżek wynagrodzeń o 9,6 proc. określa minimalną wysokość dodatku za wychowawstwo na poziomie 300 zł z możliwością podwyższenia przez samorząd. Problem w tym, że w ustawie jest mowa o dodatku z tytułu sprawowania funkcji wychowawcy klasy, co pozbawia dodatku za wychowawstwo nauczycieli przedszkoli. Mimo protestów Związku Nauczycielstwa Polskiego, Parlament przyjął nowelizację odrzucając poprawkę złożoną przez PO, która gwarantowałaby trzystuzłotowy dodatek również nauczycielom w przedszkolu.

Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie wynagradzania nauczycieli, które jest obecnie w konsultacjach, dodatek funkcyjny ma przysługiwać również nauczycielom przedszkolnym, tyle tylko, że o jego wysokości mają decydować samorządy. One też będą musiały znaleźć w swoich budżetach pieniądze na wypłaty. I tu pojawia się problem, bo zadania związane z edukacją już teraz pochłaniają znaczną część budżetu gmin.

Kraków co roku dopłaca do subwencji oświatowej ogromne kwoty. Jak tłumaczy Anna Korfel-Jasińska, wiceprezydent miasta krakowski samorząd w dużej mierze z dochodów własnych realizuje zadania oświatowe, dopłacając do zadań objętych subwencją aż 30 proc. (przy subwencji na poziomie 900 mln zł), natomiast do wszystkich realizowanych zadań oświatowych – 40 proc. Subwencja z budżetu państwa nie wystarcza nawet na wynagrodzenia nauczycieli.

Podobnie jest w innych gminach, dlatego trudno liczyć na to, że z własnej woli zechcą one przyznać nauczycielom przedszkolnym wyższe dodatki.

W Poznaniu związki zawodowe już porozumiały się z miastem i ustalono, że wychowawcy przedszkoli otrzymają po 255 zł dodatku (do tej pory dostawali tyle samo, co nauczyciele w szkołach czyli 166 zł). Mariusz Banach, wiceprezydent Lublina w rozmowie z “Głosem Nauczycielskim” zapewnił z kolei, że jego miasto będzie traktować nauczycieli przedszkoli tak samo jak nauczycieli szkół i wypłaci 100 proc. kwoty dodatku również za wychowawstwo w przedszkolach.

A jak sprawę zamierza rozwiązać Kraków? Kilka dni temu zapytaliśmy o to w urzędzie miasta, ale nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi. Dostał ją natomiast radny PiS Bolesław Kosior, który o przyszłą wysokość dodatku zapytał w interpelacji. W przesłanej mu odpowiedzi czytamy, że miasto przygotowało już projekt uchwały w tej sprawie, który zakłada, że wychowawcy grup przedszkolnych będą otrzymywać dodatek w wysokości 150 zł (obecnie dostają ok. 111 zł, a nauczyciele w szkołach nieco ponad 222 zł).

Zdaniem przedstawicieli związków zawodowych tak duża dysproporcja jest krzywdząca dla wychowawców grup przedszkolnych, którzy wykonują równie trudną i odpowiedzialną pracę, jak wychowawcy klas. - Mają dokładnie takie same zadania, dlatego różnicowanie wysokości ich dodatków jest niczym nieuzasadnione i prowadzi do obniżenia rangi edukacji przedszkolnej - zaznacza Maria Krzyworzeka, wiceprezes Zarządu Okręgu Małopolskiego ZNP.

O tym, ile będzie wynosił dodatek ostatecznie zdecydują radni głosując nad uchwałą przygotowaną przez urząd, dlatego przedstawicielka ZNP zapewnia, że jej związek będzie namawiał radnych do podniesienia tej kwoty. - Może spotkamy się przynajmniej w pół drogi - mówi Maria Krzyworzeka.

Na przychylność Rady Miasta liczy również Agata Łyko, szefowa oświatowej “Solidarności” w Małopolsce.

- Wielu radnych wspierało nauczycieli, którzy w kwietniu przystąpili do akcji protestacyjnej, dlatego teraz też powinni stanąć po ich stronie. Wydaje mi się, że miasto również powinno się pochylić nad problemem i zdecydować o wypłacie pełnego dodatku w kwocie 300 zł, bo w Krakowie zaczyna brakować nauczycieli wychowania przedszkolnego. Jeśli czegoś nie zrobimy, to za chwilę będziemy mieć poważny problem - zauważa Agata Łyko.

Zgodnie z prawem projekt uchwały będzie jeszcze konsultowany ze związkami zawodowymi.

Anna Kolet-Iciek
Fot. fotolia

Komentarze

Hala
14.09.2019 17:29
Jaka płaca taka praca

Dodaj komentarz

made in osostudio