Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".

x

Aktualności

Krakowscy nauczyciele nie otrzymają na razie obiecanych przez rząd podwyżek. Powód?

Krakowscy nauczyciele nie otrzymają na razie obiecanych przez rząd podwyżek. Powód?

29.08.2019

Rząd do tej pory nie przekazał samorządom pieniędzy na obiecane podwyżki, dlatego Kraków nie zamierza w przyszłym miesiącu wypłacać nauczycielom wyższych pensji. - Sfinansowaliśmy już z własnej kieszeni styczniowe podwyżki, na więcej nas nie stać - zaznaczają władze miasta.

Prezydent Jacek Majchrowski zwołał dziś konferencję prasową z okazji zbliżającego się nowego roku szkolnego. Głównym tematem spotkania z dziennikarzami były jednak pieniądze.

Prezydent zapowiedział, że krakowscy nauczyciele nie otrzymają na razie podwyżek obiecanych przez rząd w kwietniu tego roku. Zgodnie z zawartym wówczas porozumieniem, nauczycielskie pensje miały od września wzrosnąć o 9,6 proc. Problem w tym, że rozporządzenie dotyczące podziału subwencji oświatowej nie zostało jeszcze podpisane, a na konto miasta nie wpłynęła wyższa subwencja, stąd decyzja o wstrzymaniu wypłaty podwyżek. - Jak tylko rozporządzenie zostanie podpisane, a miasto otrzyma z budżetu centralnego pieniądze na podwyżki wypłacimy nauczycielom wyrównanie. Na razie wrześniowe pensje zostaną wypłacane w dotychczasowej wysokości - zapowiada prezydent Majchrowski.

Jego zastępczyni, Anna Korfel-Jasińska, przypomina natomiast, że miasto z własnej kieszeni już finansuje pięcioprocentowe podwyżki, które rząd przyznał nauczycielom od stycznia tego roku.

- Wygospodarowaliśmy na to środki w wysokości ok. 55 mln zł, teraz nie widzimy już możliwości znalezienia w naszym budżecie kolejnej tak dużej kwoty - mówi Anna Korfel-Jasińska i podkreśla, że obiecane przez rząd podwyżki w wysokości 9,6 proc. i dodatkowe świadczenia, które mają zostać wypłacone od 1 września, to dla miasta dodatkowy wydatek rzędu ok. 23,3 mln zł.

- Ustawa mówi, że wypłata wyższych wynagrodzeń dla nauczycieli ma nastąpić do końca września. Czekamy na pieniądze z budżetu centralnego – dodaje wiceprezydent Anna Korfel-Jasińska.

Urzędnicy wyliczają, że Kraków co roku dopłaca coraz więcej własnych środków do zadań oświatowych, a na same tylko pensje nauczycieli przeznacza 770 mln zł. W 2018 roku subwencja oświatowa wyniosła 802,3 mln zł, a wydatki na wynagrodzenia i pochodne dla wszystkich pracowników zatrudnionych w samorządowych jednostkach oświatowych objętych subwencją wyniosły 802,5 mln zł. Natomiast wszystkie wydatki związane z realizacją zadań objętych subwencją w 2018 r. wyniosły 1,2 mld zł. Oznacza to, że tylko w minionym roku Kraków do realizacji wszystkich zadań oświatowych dopłacił 661 mln zł.

Wydatki na oświatę to największa kwota w budżecie naszego miasta – zaznacza prezydent Jacek Majchrowski. – Plan na ten rok wynosi 1 mld 596,10 mln zł. Jeśli spojrzeć wstecz, to z roku na rok wydatki na edukację rosną o około 100 mln zł. Trzeba też wspomnieć o tym, że finansujemy także kształcenie uczniów, którzy pochodzą z sąsiednich gmin, a uczą się w Krakowie, jest to kwota około 50 mln zł rocznie – dodaje.

W 317 placówkach edukacyjnych w Krakowie zatrudnionych jest ponad 16 tysięcy osób, w tym 12 tys. nauczycieli.

Anna Kolet-Iciek
Fot. Bogusław Świerzowski

Dodaj komentarz

made in osostudio